Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gotowanie wg Pięciu Przemian. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gotowanie wg Pięciu Przemian. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lutego 2016

Ekologicznie i zdrowo

Dziś postanowiłam sporządzić sobie zdrowy kociołek warzyw. W zestawie dynia, cukinia, seler, pietruszka, marchew, pomidor , papryka, pieczarki, odrobina brokuła oraz natki pietruszki. Doprawiłam mieszanką przypraw i odrobiną czarnej soli. Gotowane w sosie własnym. Pyszny obiadek wyszedł.
Na deser sok warzywny z selera, pietruszki, marchewki, pomidora, papryki, buraka oraz natki pietruszki i cytryny. 
Na podwieczorek sok owocowy: ananas, pomarańcza, jabłko,  mango, cytryna.

     Polecam!  Zmianę gotowania i jedzenia . Duszone warzywka są łatwostrawne. Soki warzywne odpowiednie dla uzupełnienia witamin i mikroelementów. Między daniem głównym a sokami powinno się odczekać około godziny. Najlepsze świeżo wyciśnięte tuż przed spożyciem. Wnętrzności powinny mieć czas na strawienie.

         Uwaga! Nie polecam dodatku natki pietruszki w soku jeśli planuje się wyjście z domu. Jest moczopędna. Znakomicie jednak oczyszcza nerki. 

poniedziałek, 1 lutego 2016

Lniany chlebek








Składniki:

  • Siemię lniane mielone 220 gram
  • siemię lniane całe- 90 gram
  • płatki owsiane 100 gram
  • dynia -50 gram
  • słonecznik 170 gram
  • sól około dwie szczypty
  • woda 500 gram
Ogółem 640 gram wszystkich składników
500 gram wody przygotować ale wlać tyle aby powstała papka czyli około 350 ml powinno wystarczyć.

Przełożyć do formy obłożonej papierem do pieczenia Chleb powinien po leżakować przed pieczeniem około 1 do 2 godzin

Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C 50 minut. Foremka 18 /7/9 cm prostokątna Jednak należy sprawdzić. Mój nie dopiekł się w tym czasie więc trzeba sprawdzić jaki jest w środku. Dałam więcej wody .Zresztą gustuję w dobrze wypieczonym , chrupiącym chlebku. Wstawiłam więc na jeszcze około kwadransa do opiekacza.
Po upieczeniu owinąć w ściereczkę i poczekać aż się wysuszy.

W smaku delikatny. 

Po prawej stronie pokrojony. Trochę się skruszył. Pokroiłam gorący aby przyspieszyć i pstryknąć fotkę. Minęła 23 a o 5 rano pobudka.


Smacznego więc i dobrej nocy .

piątek, 22 stycznia 2016

Czarne naleśniki

Naleśniki inaczej

Składniki:
Szklanka mleka zlanego po fermentacji na kryształkach tybetańskich,
1 jajko,
mąka w ilości do uzyskania odpowiedniej gęstości
( u mnie odrobina tapiokowej, orkiszowa i konopna)

Wyszły cztery sztuki średniej wielkości. Czarne naleśniki. Super chrupiące po podpieczeniu w opiekaczu. Dla mnie w sam raz na śniadanie a druga porcja po odgrzaniu na szybki obiadek. 

      Postanowiłam wykorzystać wolny dzień dla siebie. Zjadłam inne śniadanie. Zrobiłam sobie spacerek nad morze. Był piękny słoneczny dzień z lekkim mrozem. Porcja śniadaniowa spokojnie wystarczyła mi na obiad. Więc spokojnie pospacerowałam sobie. Zrobiłam kilka fotek. Przyjemnie spędziłam dzień zajęta sobą. 

      Nowa potrawa okazała się dość smaczna. Takim sposobem zrobiłam naleśniki po których nie czułam się ciężka w środku. Nie znam się na tym ale uważam, iż spokojnie mogę polecić je dla osób na diecie  bezglutenowej.  Do tego witaminowa surówka. Kiszona kapustka z odrobiną czerwonej, świeżej papryki. Danie wyszło dość pożywne. Organizm nie domagał się jedzenia przez kilka godzin. Obiad zjadłam dopiero po 16. No i nie otrułam się. Jako osoba nie tolerująca mleka z obrzydzeniem patrzyłam na efekty działania grzybków tybetańskich. Po wielu tygodniach postanowiłam wykorzystać wreszcie efekty ich działania. Jeśli nie będę odczuwała skutków ubocznych częściej wykorzystam zakwaszone mleczko do naleśników. Już dawno miałam ochotę poeksperymentować z takimi naleśnikami. Może to dobry pomysł. Czas pokaże.

Poprawka Uwaga!

W wersji bez jajka ale z dodatkiem pszennej mąki Durun  wychodzą delikatniejsze. Bardziej mi odpowiadają. 

niedziela, 20 grudnia 2015

Zakwas buraczany według pięciu przemian

Efekt piątkowego wieczoru. Skończyłam dobrze po 24.

Składniki:1 kilogram buraków, 1/2 kg marchwi, 1/2 kg selera, 1/2 kg pietruszki, 1/2 kg kiszonej kapusty,5 litrów przegotowanej i ostudzonej wody. ( u mnie woda źródlana)
Przyprawy:
jałowiec , rozmaryn , kolendra, ziele angielskie, 4 ząbki czosnku,
liście laurowe, 1 łyżka soli himalajskiej, (dodałam suszonych liści chrzanu bo lubię) 

Wykonanie:
Buraki, marchew, pietruszkę i selera myjemy, cienko obieramy ze skórki i kroimy w jak najcieńsze plastry.
Układamy je w kamionce na zmianę z przyprawami, kapusta kiszoną i czosnkiem.
Całość zalewamy wodą wymieszaną z solą tak, aby wszystkie warzywa były dokładnie przykryte.
Jeśli coś wypływa na powierzchnię, dociskamy to warzywo, by nie pokryło się pleśnią.
Wierzch kamionki zasłaniamy gęstą, muślinową tkaniną i szczelnie zawiązujemy sznurkiem lub gumką.
Odstawiamy kamionkę w ciepłe miejsce na ok. 3 dni. Czas kiszenia zależy od temperatury (im jest cieplej, tym szybciej).
Ukiszony zakwas zlewamy do słoików i przechowujemy w lodówce jeszcze parę dni,by spowolnić proces fermentacji.
To co pozostało z kwaszenia można jeszcze raz zalać ciepłą wodą z solą i uzyskamy tak kolejną porcję zakwasu.

Umieściłam w słoiczkach z braku dużego gara kamionkowego. Dawniej tak właśnie kisiłam ogórki. Wychodziły pyszne. Poza tym wyjmuje się jedną małą porcję według potrzeby. Mój już zaczyna fermentować. Jak uznam za gotowy zleję do butelek i umieszczę w lodówce lub piwnicy. 


niedziela, 13 grudnia 2015

Śniadanko na gorąco

Moje niedzielne śniadanko na gorąco. Postanowiłam spróbować inaczej sobie zapodać niż zazwyczaj. Od dość dawna jadam wegetariańskie posiłki lecz dziś postanowiłam  podać sobie w ładniejszej formie.
Tak wyglądało a smakowało wyśmienicie. Pyszności.

Główny składnik kasza jaglana. Połączona z podsmażonymi na oliwie pieczarkami z dodatkiem czosnku ,odrobiny soli i pieprzu. 
Dodatek szybka sałatka: soczewica z puszki, kilka małych ogórków konserwowych pokrojonych w kostkę, po garści zielonych i czarnych oliwek również pokrojonych na mniejsze części, trochę podsmażonych , posiekanych pieczarek z dania głównego, jedna świeża czerwona papryka skrojona w kostkę, cebula szalotka posiekana, dwa małe pokrojone na drobno  ząbki czosnku, sól i pieprz do smaku. 

Sałatkę oczywiście lepiej zrobić dzień wcześniej aby zdążyła przejść smakami składników. 

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Szybkie sałatki

 
07-12-2015 z Cieciorką
Rozsmakowałam się sałatką , którą sporządziłam wczoraj wieczorem tak na prędko. Stwierdziłam , że nie mam nic na śniadanie. Pomysł przyszedł nagle. Przecież mam kilka składników w puszkach więc można ominąć gotowanie. Sporządziłam kolorową sałatkę :
Składniki:
- czerwona fasolka z puszki
- oliwki czarne i zielone ( po garści)
- czosnek z zalewy  ( również )
- ogórki korniszony (trzy małe )
- papryka marynowana (składnik z ogórków)
- cebula szalotka 
- odrobinę soli i pieprzu do smaku 
Po zmacerowaniu przez noc zrobiła się pyszna. Do tego suche pieczywko 
             Wieczorem zrobiłam sobie sałatkę na jutrzejsze śniadanko do pracy. Tym razem wykorzystałam:
- cieciorkę z puszki,
- dwa ogórki korniszony,
- jedna papryka surowa słodka,
- cebulka szalotka
- czosnek z zalewy,
- oliwki czarne i zielone ( po garści)
- pieprz i sól do smaku
Wyszła pyszna po zmacerowaniu pewnie jeszcze lepiej będzie smakowała. Tak więc szybkie śniadanko i na obiad wystarczy. Kolorowo i smacznie. Do tego chrupkie pieczywo.
           Noszę się z zamiarem zrobienia pasztetu i upieczenia chleba bez mąki ale puki co zadowoliłam się szybszą wersją . 


niedziela, 6 grudnia 2015

Czas na gości nadchodzi

Czas przygotowywania przysmaków na spotkanie rodzinne. W tym roku trochę odmiany. Kuchnia jarska i odrobinę tradycyjnej. 
      Dziś powędrował do słoików tradycyjny bigos z mięsem i kiełbaską. Od lat nie robię samodzielnie kiszonej kapusty. Więc smak odbiega odrobinę od oczekiwań. Brakuje mi w niej kminku. Nadrabiam dużą ilością przypraw. Na koniec oczywiście nie zastąpiony czosnek. W dzisiejszej wersji bez grzybków i śliwek suszonych.  
      Nowa wersja fasolki. Tym razem mieszanka fasolki Mung z kiszoną kapustą. Zastosowałam nowe dodatki. Mieszankę przypraw ziołowych oraz czarną sól. Do fasolki dodałam również podpieczoną trójkolorową paprykę i pomidory bez skórki . Dodałam również natkę pietruszki oraz zielony koperek.  Nie ma w moich wersjach sztucznych dodatków chemicznych. Są tylko przyprawy, sól himalajska, suszone i świeże warzywa. Smacznie wyszło. 
     Super sposób aby nie poddawać się świątecznej gonitwie. Przygotowuję w taki sposób wszystko, co można zamknąć w słoiki na gorąco. Unikam więc totalnego przemęczenia. Na ostatnie chwile przed przybyciem gości i tak zostaje sporo spraw do załatwienia. Polecam sposób.
      Prezenty częściowo zakupione. Miodek, orzechy, bakalie również. Kupuję w sklepach internetowych ekologicznych składam zamówienie zazwyczaj sporo wcześniej. Więc składniki są i czekają na wenę. Nowe pomysły wyszukane w internecie. Odchodzę od tradycyjnej kuchni na rzecz wegańskiej. Pozostawiam tylko takie , które lubią moje dzieci. Dla siebie już od kilku lat gotuję inaczej . Zmieniam tym samym smaki i nawyki swoje i rodzinki. Przepisy zapisane czekają na właściwy moment. Chwilę wolnego czasu i trochę chęci na eksperymenty. Na co dzień jestem sama więc nie mam potrzeby przygotowywania takich ilości specjałów. Pozostają mi więc niezłe zapasy, w takiej formie z pewnością nic się nie zmarnuje. Przy takich zapasach zima mi nie straszna. 

piątek, 30 października 2015

Pieczone kasztany jadalne

Dziś postanowiłam zaspokoić swoją ciekawość smaku. Upiekłam pierwsze w życiu kasztany jadalne. 
Pięknie pachną. Smak słodki. 
Kasztany jadalne wzmacniają odporność organizmu i przeciwdziałają infekcjom. Są bardzo kaloryczne. Zawierają błonnik pokarmowy, dzięki któremu są produktem sycącym. Również białka i tłuszcze nienasycone, wskazane przy zwalczaniu chorób serca i krążenia. Zawierają także kwas jabłkowy, lecytynę, magnez, żelazo, potas i witaminy B1, B2 oraz E, witaminę młodości. Dlatego zaleca się spożywanie kasztanów w okresach lekkiego stresu i przemęczenia.  Bardzo ważną informacją jest to, że kasztany jadalne są całkowicie pozbawione glutenu. 

Sposób Przygotowania:

1. Kasztany dokładnie umyć i osuszyć.
2. Każdego kasztana kładziemy płaską stroną na desce do krojenia i bardzo ostrożnie, najlepiej bez przytrzymywania kasztana w dłoni, robimy u góry ukośne nacięcia w kształcie litery X.
3. Ponacinane kasztany układamy nacięciem w dół w garnku lub na patelni z powłoką i delikatnie zalewamy wrzątkiem tak, żeby je przykryć. Gotujemy przez 15 minut. 
4. Wstawiamy kasztany do piekarnika nagrzanego do 220 °C. Pieczemy na najniższej półce przez 15 minut aż otworzą się w miejscu nacięcia a skórka lekko się wygnie.
Obierać i jeść gorące. 

niedziela, 25 października 2015

Placki ziemniaczano-kabaczkowe

Dziś w deszczowy poranek wpadłam na pomysł zrobienia sobie zupełnie innego
obiadu. To znaczy placków ziemniaczano- kabaczkowych z dodatkiem czarnej soli. Wyszły wyśmienite z lekką nutką smaku ostropestu, którego mój organizm nadal nie lubi. Na zasadzie masz w sobie coś czego nie lubisz a raczej moja wątroba po problemach z pęcherzykiem żółciowym. Od dłuższego czasu staram się ją :) przekonać ,iż test to dobre dla niej lekarstwo. Nic z tego bezbłędnie wyczuwa ów lekko gorzkawy smak nawet w zestawie czarnej soli.
Mała rada : po usmażeniu pierwszego próbnego placuszka sprawdzić, czy jest smakowo odpowiedni. Trudno jest od razu przejść na dietę mało solną.
Zajmę się jednak przepisem

1. W równych proporcjach: ziemniaki i kabaczek starte na tarce lub w mikserze jak kto woli. Wersja na tarce bardziej pożądana energetycznie
2. Jajka i mąka jako zagęszczacz wg uznania
3. Przyprawy : czarna sól, odrobina pieprzu i papryki.

Usmażyć i podać z dodatkami jak kto woli. Dzisiaj kolorowo na moim talerzu. Skoro za oknem słota trzeba sobie poprawić kolorystykę w inny sposób.
Przepis na czarną sól:

Na patelnię wrzucam całe nasiona:
10 łyżek lnu
5 łyżek kminku
5 łyżek ostropestu
5 łyżek czarnuszki
5 łyżek gorczycy białej 
5 łyżek kolendry
5 łyżek wiesiołka
5 łyżek soli himalajskiej lub morskiej

Prażyć przez  kilka minut. Mieszanka bardzo  ładnie pachnie . Pozostawić do wystudzenia.

Następnie przełożyć do miski i dosypać:
5 łyżek kurkumy
5 łyżek suszonej bazylii
5 łyżek suszonego oregano
5 łyżek suszonego cząbru
5 łyżek suszonego majeranku
2 łyżki proszku z pestki z awokado

Wszystkie składni po wymieszaniu zmielić w blenderze lub młynku na proszek i przechować w szklanym słoiku. Mieszanka wspomaga działanie wątroby, oczyszcza ją dzięki ostropestowi, uzupełnia tłuszcze i błonnik w organizmie. Zastosowanie zamiast soli. 

Przepis na proszek z pestek awokado:
Nie wyrzucam pestek awokado po zjedzeniu zamiast tego obieram z brązowej skórki. Ścieram na tarce na drobnych oczkach. Pozostawiam rozłożone na talerzu aż wyschną. Po ususzeniu mielę w młynku i gotowe. Przechowuję w szklanym słoiku.  

Obiadek skonsumowany. Wyszło słoneczko więc teraz pora na odrobinę ruchu na świeżym powietrzu. Spacerek. 

czwartek, 8 października 2015

Zdrowy, smaczny budyń

Smaczny budyń z mleczka kokosowego

Składniki:
- 500 ml mleczka kokosowego
- odrobina zmielonej , naturalnej wanilii
- Budyń waniliowy ekologiczny , bezglutenowy
(składniki dostępne w sklepach ze zdrową żywnością)
- owoce sezonowe do dekoracji

Sposób sporządzenia jak każdego budyniu
400 ml mleczka zagotować z dodatkiem wanilii ,
W pozostałej części rozrobić budyń i dobrze wymieszać,
Wlać do gotującego sie mleczka intensywnie mieszając aż do zgęstnienia,
Przystroić owocami ( u mnie owoce sezonowe- ostatnie w tym roku: późne maliny i jeżyny)


Pychotka polecam

niedziela, 28 września 2014

Naleśniki w nowej wersji

Naleśniki inaczej
Składniki:
- litr mleka
- dwa jajka
- mąka żytnia
- przyprawy do ciasta: sól , pieprz, papryka ostra i słodka, imbir .

Jajka rozbić z przyprawami do smaku (dla osób lubiących łagodne przyprawy radzę dodać niewielkie ilości). dolać mleko i wymieszać. Rozrobić z mąką aż do uzyskania konsystencji typowej dla ciasta naleśnikowego. Smażyć na rozgrzanej patelni z  małą  ilością tłuszczu. W mojej wersji olej do smażenia.

Placki wyszły wyśmienicie. Nie są takie mdłe jak w tradycyjnej wersji. Uniknęłam tym samym glutenu zawartego w mące pszennej. Dodatek do dziś ...sama siebie zaskoczyłam. Ponieważ rozrabiałam cisto na nowy wegetariański chlebek, użyłam odrobiny zeszklonej cebulki na oleju dodałam dwa jajka i podsmażyłam. Tak usmażoną jajecznicę wykorzystałam jako nadzienie do czterech naleśników. Porcja zbyt duża dla jednej osoby. Dla dwóch zaproponowałabym po miseczce zupy z kwaszonych buraczków z kaszą jaglaną oczywiście w mojej wersji jarskiej plus po dwa naleśniki. 

Polecam również pieczarki jako dodatek do naleśników. Ulubione danie przez mojego syna. Oczywiście w dzisiejszej wersji nie próbował.

Połączyłam wiedzę z kuchni wg 5 przemian z tradycją polską. Sądzę , że smakuje wyśmienicie. Wersja super dla osób w wychłodzonym środkiem. 

Smacznego

wtorek, 9 września 2014

Placuszki ziemniaczane

Polecam na obiad placuszki ziemniaczane. W dzisiejszej wersji odrobinę zmienionej .

Składniki:

- Kilka dużych ziemniaków,
- cztery jajka,
- mała cebula,
- ząbek czosnku,
- mąka pszenna, żytnia i odrobinę ziemniaczanej,
- sól, pieprz i ostra papryka do smaku.

Oczywiście nie jest to przepis kuchni wg pięciu przemian, jednakże kilka wpojonych zasad starałam się w tym przypadku również zastosować.

Sposób wykonania: 

Obrać cebulę i zetrzeć na tarce. Ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce. (mają lepszą energetykę ). Ząbek czosnku również. ( rozgrzeje wnętrze i doda pikantności placuszkom) Dodać jajka i wymieszać. Doprawić mąką. Na koniec jak ciasto uzyska odpowiednią gęstość doprawić przyprawami. Ponieważ zrobiło się chłodniej dodałam przyprawy w kolejności: sól, pieprz i ostra papryka. Do smaku nie powinny być zbytnio pikantne zwłaszcza jeśli gotujemy dla małych dzieci lub osób starszych.
Smakują inaczej niż tradycyjne wg przepisu wyniesionego z domu rodzinnego ale wyszły super.

Polecam i smacznego.

Można podać z zupą z kiszonych buraków lub kapuśniakiem. Niezły zestaw. Wszystko własnoręcznie wykonane. Smakuje dobrze a i energetycznie jest super. 

Pamiętajmy:

Jeśli pokarm ma służyć zdrowiu musi być wykonany z dobrych produktów i dobrej atmosferze. Więc dbajmy o to aby nie gotować w pośpiechu i w nerwach, gdyż zaburza to energetykę posiłku. To samo dotyczy spożywania. Wg starożytnej kuchni chińskiej to miało bardzo istotne znaczenie. Pokarm musiał być podany na ciepło w formie gotowanej. Właściwie nie powinno być tak jak u mnie surowych warzyw na talerzyku. 

Jeszcze jedna uwaga:

Jest to posiłek , który polecam dla zapracowanych. Taki zestaw placków mnie osobiście starcza na kilka posiłków. Zmieniam tylko dodatki sałatek lub zup. Placuszki odgrzewam w opiekaczu (nie używam mikrofalówek) a zupkę zazwyczaj mam w zapasie w zamkniętych na gorąco słoiczkach. Tak więc , jeśli nie mam czasu gotować spożywam sporządzone wcześniej w wolnej chwili. Dobry sposób dla osób samotnych lub zapracowanych. 


II. Nowa propozycja dla lubiących zmiany ( przygotowałam w dniu 06-09-2015 )

Zamiast mąki dla zagęszczenia dodałam kaszki Kuskus. Zalety kaszki szybkość przygotowania -5 minut zalana wrzątkiem. Więc zanim przygotowałam ziemniaki była gotowa do dodania. W pierwotnej wersji miałam zamiar dodać kaszę jęczmienną nie miałam jednak ochoty spędzić zbyt wiele czasu w kuchni.
Wyszły super z wyglądu niczym się nie różnią w smaku są natomiast bardziej delikatne. 

Składniki:

- Kilka dużych ziemniaków,
- dwa jajka,
- dwie małe cebule,
- kasza kuskus ok 150 gram
- sól, pieprz i ostra papryka do smaku.

Smacznego

wtorek, 10 czerwca 2014

Mleko migdałowe

Udało mi się dziś odblokować skrzynkę pocztową . Efektem jest poniżej podany przepis na mleko migdałowe jaki otrzymałam drogą mailową. 

Dlaczego wolę mleko migdałowe? 

- nie zawiera laktozy, czyli cukru mlecznego, którego większość dorosłych nie jest w stanie prawidłowo strawić, 
- świetnie smakuje, 
- posiada wiele niezbędnych składników odżywczych: witaminę E (dobra dla skóry), żelazo i witaminę B2 (korzystna dla mięśni),  a także wapń i witaminę D, 
- nie trzeba go trzymać w lodówce, 
- ma mało cukru, 

Szklanka mleka migdałowego zawiera tylko 60 kalorii, podczas gdy mleka krowiego pełnego – 150 kcal, półtłustego – 125 kcal, a chudego – 90 kcal. Jeśli starasz się zrzucić kilogramy, to mleko z migdałów może być ciekawą propozycją. 

Sekretny przepis na mleko migdałowe


Z podanych składników otrzymasz litr mleka migdałowego własnego wyrobu.

W salaterce zalej wodą 250 g całych, niełuskanych migdałów bio, aby woda sięgała 5 cm ponad migdały. Pozostaw je na noc do nasiąknięcia w temperaturze pokojowej.

Odcedź migdały (będą wyraźnie napęczniałe) i zmiksuj je w blenderze na proszek. Dodaj szklankę wody o temperaturze pokojowej i miksuj całość jeszcze przez 2 minuty. Teraz migdały powinny mieć konsystencję gęstej papki.

Przełóż papkę do salaterki i wlej pół litra wrzątku. Zaparzaj całość przez 10 minut.

Porcja po porcji odcedzaj zmiksowane orzechy przez cienką ściereczkę (najlepiej tetrową) złożoną na cztery i zamocowaną gumką do miski. Możesz do tego celu użyć również drobne metalowe sitko, aczkolwiek drobinki orzechów mimo wszystko mogą się przedostać do mleka.

Następnie bardzo dokładnie wyciśnij do miski całą zawartość ściereczki lub – w przypadku gdy używasz sitka – dociskaj migdałową papkę grzbietem łyżki, aby wycisnąć z niej jak najwięcej płynu.

Do powstałego mleka migdałowego dodaj łyżkę miodu lub – jeśli lubisz – syropu klonowego, wanilię oraz po szczypcie soli, cynamonu i gałki muszkatołowej. Na koniec roztrzep całość do uzyskania jednolitej cieczy. Gotowe!

Mleko możesz przechowywać przez kilka dni w zamkniętym pojemniku. Jeśli pojemnik od dłuższego czasu stoi nieruchomo, potrząśnij nim przed podaniem mleka.

Mały dodatek

Po wykonaniu tego przepisu oprócz pysznego mleka migdałowego otrzymujesz mały bonus: papkę orzechową pozostałą po wyciskaniu mleka na sitku. Można ją użyć na przykład do naleśników, do pieczenia ciastek jako zamiennik mąki albo po prostu zagęścić nią zupę.

Papkę migdałową możesz przechowywać w lodówce do 4 dni lub zamrozić na dłużej.

W przepisach na mleko migdałowe trafia się czasem zalecenie, aby każdy migdał obierać ze skórki dla większego efektu, ale to nudna i zupełnie niepotrzebna czynność. Jeśli starannie odcedzisz miksturę przez ścierkę/sitko, w gotowym mleku będzie naprawdę niewiele skórki migdałowej.

Radzę za to starannie wykonać etap całonocnego moczenia migdałów oraz zaparzania we wrzątku przez 10 minut. Wtedy mleko migdałowe będzie miało ładniejszą teksturę i wyjątkowy smak.

Autor: Jean-Marc Dupuis 








wtorek, 28 stycznia 2014

Dodatki do kawy dla leniwych

Dodatki do kawy dla leniwych
Składniki: Cytryny, miód, cynamon, kardamon, imbir , kurkuma .  Najczęściej właśnie takich dodaję do swojego zestawu.

Cytryny oczywiście dobrze wyszorować i sparzyć wrzątkiem. W słoiczku ugnieść pokrojone cytryny tak aby puściły sok. Dodać przyprawy. Na mały słoiczek dodaję niecałą łyżeczkę cynamonu,po połowie łyżeczki kardamonu i kurkumy i w zależności od pory roku imbiru (silnie rozgrzewający) w zimie ok pół łyżeczki. Mieszam aby rozprowadzić i zalewam miodem. Miód najlepiej jeszcze płynny. Łatwiej jest wymieszać składniki. Gotowe do użycia . 

Polecam zamiast cukru , mleka itd. Smacznego!

Uwaga! Hołdując zasadzie, iż lepsze to co rodzime. Taki zestaw można zamiennie (Europa) wykonać z pigwy zamiast cytryny.
Szklanka przegotowanej wody z miodem i cytryną wypita rano na czczo pomaga w oczyszczeniu wątroby.
Sprawdziłam dla pewności wahadłem czy jest to odpowiedni zestaw dla mnie. Powinien służyć każdemu .

Fasolka po mojemu

Fasola (opakowanie) wypłukana i namoczona (pozostawiam na noc w wodzie)
Zestaw warzyw (seler - 1 mały, pietruszka- 1 średniej wielkości, marchew- 3 szt.niezbyt duże)
kiszona kapusta ok.(20 -30 dkg)
cebula - szt
ząbek czosnku
zioła: majeranek, tymianek, oregano, cząber, zielona pietruszka-susz, koperek (dowolnie jak się lubi)
przyprawy:sól, pieprz, papryka, (do smaku)
olej- w zależności od uznania

Proporcje wg uznania- taki miks ( ja dodaję najczęściej 1/3, 1/4 kapusty do masy fasolki)

1. Fasolę zagotować do miękkości w wodzie, w której się moczyła.
2. Warzywa  pokroić z małe kostki. Na oleju podsmażyć zioła. Po kolei wrzucać warzywa, seler, pietruszkę, marchew.(wg. chińskiej sztuki gotowania należy poczekać aż zawrze i dopiero następne)
Uwaga! można zrobić to samo gotując warzywa z ziołami zamiast smażenia. Ważne aby nie używać chemicznych dodatków.)
3. Na patelni z rozgrzanym olejem podsmażyć cebulkę do zrumienienia. Nie przypalać!
4. Połączyć fasolkę z warzywami. Dodać cebulkę. Wrzucić kapustę. Wszystko jeszcze raz zagotować aż kapusta zmięknie.
5. Dodać przyprawy do smaku, jeśli jeszcze tego wymaga potrawa lub gust. (ja w tym momencie dodaję jeszcze suszu koperku i natki pietruszki lub świeże zioła.
6. wkroić ząbek czosnku. Zima w naszym klimacie jak gdyby wymusza zakończenie potrawy ostrym elementem.

Sprawdziłam wahadłem dla pewności czy to jest odpowiednia potrawa dla mnie i czy kompleksowo zabezpiecza zapotrzebowanie energetyczne na dziś. Oczywiście tak.

Zjadłam ze smakiem ( jak zwykła mawiać Pani EM z MSM)

Życzę smacznego!





niedziela, 26 stycznia 2014

Racuszki Kapuściane

" RACUSZKI KAPUŚCIANE"
Składniki:
20 dkg kapusty kiszonej
20 dkg kapusty białej
15 dkg cukinii
4 łyżki mąki
4 łyżki płatków owsianych
10 dkg sera feta lub innego twarożku
2 jaja
pieprz, sól (lub inne przyprawy) do smaku
olej

Kiszoną kapustę posiekać i odcisnąć,
Białą kapustę drobniutko poszatkować.
Cukinię zetrzeć na tarce o dużych oczkach i posolić
i pozostawić na 15 min, aby puściła sok.
Ser feta lub twarogowy rozdrobnić widelcem.

Wszystkie składniki przełożyć do miski, wbić jaja
i doprawić do smaku.
Łyżką oddzielać porcje ciasta i smażyć na gorącym oleju.
Można też racuszki ułożyć na posmarowanej blasze i upiec w piekarniku.

wykład SMN

E-dodatki do żywności

E - dodatki do żywności 

Dla poprawienia smaku, wyglądu oraz trwałości produktów spożywczych dodaje się do nich szereg składników chemicznych nazywanych dodatkami E. Lista „E” została ustalona przez Komitet Naukowy Technologii żywności, a ich warunki zastosowania określają Dyrektywy Unijne.
Oto lista dodatków do żywności na, które powinniśmy zwrócić większą uwagę:

Barwniki :


E 102 (tartrazyna)
Jest to syntetyczny dodatek stosowany w oranżadach, deserów w proszku, sztucznego miodu, musztardy. E102 może powodować negatywne działanie u astmatyków i osób uczulonych na aspirynę. Odnotowano przypadki nadpobudliwości, a wśród dzieci może wystąpić rozdrażnione i inne niż zwykle zachowanie (podobne do objawów ADHD). 

E 110 (żółcień pomarańczowa)
Syntetyczny dodatek obecny w marmoladach, w żelach, gumach do żucia, w powłokach tabletek. Może wywoływać różne reakcje alergiczne. 

E 124 (czerwień koszenilowa)
Syntetyczny dodatek stosowany do ryb wędzonych, budyniów, cukierków owocowych. Może zaszkodzić osobom uczulonym na aspirynę. 

E 127 Erytrozyna
Ten syntetyczny, czerwony barwnik dozwolony jest do stosowania tylko w przypadku wiśni koktajlowych lub kandyzowanych, sałatek owocowych z dodatkiem wiśni. Może uwalniać jod i upośledzać funkcję tarczycy. Osoby z problemami tarczycy powinny unikać artykułów spożywczych, barwionych tą substancją. 

E 133 (błękit brylantowy)
Dodatek syntetyczny, dodawany do warzyw konserwowych. Powinny go unikać osoby z zespołem jelita nadwrażliwego i innymi schorzeniami przewodu pokarmowego; 

E 141 Kompleksy miedziowe chlorofilu i chlorofiliny

Są to naturalne, roślinne, zielone barwniki. W celu ustabilizowania barwy jony magnezowe zostały zastąpione miedzią. W połączeniu z wysokim spożyciem artykułów zawierających miedź, np. z miedzianych rur wodociągowych zawierającej ponad 0,5 mg miedzi na litr, może nasilić się odkładanie miedzi we krwi. Uważane za nieszkodliwe. 

E 154 (brąz FK)
Dodatek syntetyczny, który jest mieszanką sześciu różnych barwników azowych. Dodawany jest do śledzi wędzonych i niektórych konserw rybnych. Częste spożywanie tego typu produktów powodują, że brąz FK odkłada się w nerkach i w naczyniach limfatycznych. Użycie tej substancji dozwolony jest tylko przy produkcji wędzonych śledzi z Anglii i Norwegii. 

Konserwanty: 

E 210 (kwas benzoesowy)
Znajdziemy go w galaretkach, gotowych sałatkach, w sokach owocowych, w napojach bezalkoholowych, margarynie, piwie, przetworach rybnych. U niektórych osób mogą wystąpić podrażnienia śluzówki żołądka i jelit oraz wywołuje swędzącą wysypkę. Po jego spożyciu osoby wrażliwe, chorujące na astmę, katar sienny lub alergie skórne mogą odczuwać zaostrzenie stanów chorobowych. 

E 220 do 228 (siarczyny), dwutlenek siarki, bezwodnik kwasu siarkowego
Syntetycznie otrzymywany konserwant i przeciwutleniacz, dodawany m.in. do białych win, suszonych owoców i przetworów ziemniaczanych. Powoduje straty witaminy B1. U osób wrażliwych może powodować bóle głowy i nudności. U astmatyków może dojść do tzw. astmy siarczynowej. Ze względów zdrowotnych żadna grupa osób nie powinna przekraczać dawki maksymalnej wynoszącej 0,7 mg/kg masy ciała (ok. 50 mg na osobę/dobę). 
      Wypicie 2 kieliszków zwłaszcza słodkiego białego wina, do produkcji którego został użyty dwutlenek siarki, w ilości 300-400 mg/l, może spowodować przekroczenie dopuszczalnego dziennego pobrania (A.D.I.). Odradza się częste spożywanie. 

E 249 (azotyny potasu) i E 250 (azotyny sodu) 
Używane są do peklowania mięs. Hamują rozwój bakterii szkodliwych dla zdrowia. Spożyty w dużych ilościach utrudnia transport tlenu przez krew. Jest to szczególnie niebezpieczne w przypadku niemowląt. Podczas ogrzewania przetworów peklowanych, w temperaturze powyżej 150' C, mogą wytwarzać się rakotwórcze nitrozoaminy. 

E 284 Kwas borny
Syntetyczny dodatek, który gromadzi się w ludzkim organizmie. Wykazuje działanie toksyczne. Przy długotrwałym spożyciu powoduje biegunki i prowadzi do uszkodzenia organów wewnętrznych. Stosowany wcześniej, jako konserwant artykułów spożywczych prowadził do licznych zatruć. Obecnie posiada zezwolenie na stosowanie wyłącznie do utrwalania kawioru. 

Preparaty zagęszczające i żelujące :

Preparaty te używane są do zgęszczania produktów. Należą do nich zarówno substancje roślinne, praktycznie obojętne dla naszego zdrowia jak i takie, które mogą okazać się szkodliwe. 

E 400 (kwas alginowy)
Zaleca się aby unikały go kobiety w ciąży, ponieważ w dużych stężeniach może prowadzić do upośledzenia mechanizmu wchłaniania żelaza z przewodu pokarmowego. 

E 407 (karagen)
Polisacharyd otrzymywany z wodorostów, znajdujący zastosowanie jako zagęszczacz oraz stabilizator w odżywkach dla dzieci. Nie określono dziennego spożycia, a efekty uboczne są nieznane, jeśli stosowany zgodnie z zaleceniami. W wysokich stężeniach może powodować wzdęcia (podobnie jak w przypadku innych, nietrawionych polisacharydów) powodowane fermentacją przez mikroflorę jelitową. Karageny o małej masie cząsteczkowej nie są dozwolone do stosowania w żywności, gdyż mogą przyczyniać się do owrzodzenia jelit. 
Substancje słodzące stosowane zamiast cukru 

E 420 (sorbitol), E 421(mannitol)
Spotykane są najczęściej w żywności dla diabetyków. Zabronione jest podawanie tej substancji niemowlętom poniżej 1 roku życia, ponieważ może spowodować ostrą biegunkę. U osób z wrażliwością na sorbitol, środek ten, może działać jak substancja przeczyszczająca. Przy nadwrażliwości, u niektórych osób występują objawy nietolerancji już po spożyciu 5 gramów sorbitolu. Niepożądane skutki pojawiają się po spożyciu ok. 25-30 gramów sorbitolu w pojedynczej dawce np. ból brzucha i biegunka. 

E 100 nieszkodliwy (kurkumina)
E 101 nieszkodliwy (rybaflawina)
E 102 niebezpieczny (tartaksyna)
E 103 zabroniony
E 104 podejrzany (żółć benzopirydrynowa)
E 105 zabroniony
E 110 niebezpieczny (żółć pomarańczowa S)
E 111 zabroniony
E 120 niebezpieczny (koszenilina)
E 121 zabroniony
E 122 podejrzany (azorubina)
E 123 bardzo niebezpieczny (barwnik amoniakalny)
E 124 niebezpieczny (róż koszenilinowa)
E 125 zabroniony
E 126 zabroniony
E 127 niebezpieczny (erytozyna)
E 130 zabroniony
E 131 rakotwórczy (błękit patentowy)
E 132 nieszkodliwy (indygotyna)
E 140 nieszkodliwy (chlorofil)
E 141 podejrzany (związek chlorofilowy)
E 142 rakotwórczy (zieleń lisaminowa)
E 150 podejrzany (karmel)
E 151 podejrzany (czerń brylantowa B.N.)
E 152 zabroniony
E 153 nieszkodliwy (węgiel drzewny)
E 160 nieszkodliwy (karotenoidy)
E 161 nieszkodliwy (ksantofil)
E 162 nieszkodliwy (betanina)
E 163 nieszkodliwy (antocyjan)
E 170 nieszkodliwy (węglan wapnia)
E 171 podejrzany (dwutlenek tytanu; zabroniony w Polsce)
E 172 podejrzany (tlenki i wodorotlenki żelaza)
E 173 podejrzany (aluminium)
E 174 nieszkodliwy (srebro)
E 175 nieszkodliwy (złoto)
E 180 podejrzany (pigment rubinowy)

KONSERWANTY:
E 200 nieszkodliwy (kwas sorbowy)
E 201 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu sorbowego)
E 202 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu sorbowego)
E 203 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu sorbowego) E 210 rakotwórczy (benzoesan)
E 211 rakotwórczy (benzoesan sodu)
E 212 rakotwórczy (benzoesan potasu)
E 213 rakotwórczy (benzoesan wapnia)
E 214 rakotwórczy (benzoesan etylu)
E 215 rakotwórczy (benzoesan estru etylowego)
E 216 rakotwórczy (benzoesan propylu)
E 217 rakotwórczy (benzoesan estru propylu)
E 218 rakotwórczy (benzoesan metylu)
E 219 rakotwórczy (benzoesan estru metylu) E 220 niszczy witaminę B12 (bezwodnik siarki)
E 221 zakłóca czynności jelit (siarczyn sodu)
E 222 zakłóca czynności jelit (dwusiarczyn sodu)
E 223 zakłóca czynności jelit (metadwusiarczyn sodu)
E 224 zakłóca czynności jelit (metadwusiarczyn potasu)
E 226 zakłóca czynności jelit (siarczyn wapnia)
E 227 zakłóca czynności jelit (dwusiarczyn wapnia)
E 230 zakłóca czynności skóry (dwufenyl)
E 231 zakłóca czynności skóry (ortofenylofenol)
E 232 zakłóca czynności skóry (ortofenyl sodu)
E 233 zakłóca czynności skóry (2, 4 - thiaxolyl)
E 236 nieszkodliwy (kwas mrówkowy)
E 237 nieszkodliwy (mrówczan sodu)
E 238 nieszkodliwy (mrówczan wapnia) E 239 rakotwórczy (heksamina) E 249 szkodzi przy nadciśnieniu (azotyn potasu)
E 250 szkodzi przy nadciśnieniu (azotyn sodu)
E 251 szkodzi przy nadciśnieniu (azotan sodu)
E 252 szkodzi przy nadciśnieniu (azotan potasu)
E 260 nieszkodliwy (kwas octowy)
E 261 nieszkodliwy (octan potasu)
E 262 nieszkodliwy (dwuoctan sodu)
E 263 nieszkodliwy (octan wapnia)
E 270 nieszkodliwy (kwas mlekowy)
E 280 nieszkodliwy? (kwas propionowy)
E 281 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu propionowego)
E 282 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu propionowego)
E 283 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu propionowego)

ANTYUTLENIACZE:
E 300 nieszkodliwy (witamina C)
E 301 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu askorbinowego)
E 302 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu askorbinowego)
E 304 nieszkodliwy (kwas palmitynowy)
E 306 nieszkodliwy (witamina E)
E 307 nieszkodliwy (witamina E jako produkt syntezy)
E 308 nieszkodliwy (witamina E jako produkt syntezy)
E 309 nieszkodliwy (witamina E jako produkt syntezy) E 310 powoduje wysypki (galusan propylowy)
E 311 powoduje wysypki (galusan octylowy)
E 312 powoduje wysypki (galusan dodecylowy)
E 320 zwiększa poziom cholesterolu, zabroniony (BHA)
E 321 zwiększa poziom cholesterolu, zabroniony (BHT)
E 322 nieszkodliwy (lecytyna)
E 325 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu mlekowego)
E 326 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu mlekowego)
E 327 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu mlekowego) E 330 rakotwórczy (kwas cytrynowy) E 331 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu cytrynowego)
E 332 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu cytrynowego)
E 333 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu cytrynowego)
E 334 nieszkodliwy (kwas winowy)
E 335 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu winowego)
E 336 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu winowego)
E 337 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu winowego) E 338 zakłóca trawienie (kwas ortofosforowy)
E 339 zakłóca trawienie (sól sodowa kwasu ortofosforowego)
E 340 zakłóca trawienie (sól potasowa kwasu ortofosforowego)
E 341 zakłóca trawienie (sól wapniowa kwasu ortofosforowego)

EMULGATORY (zmiękczacze):
E 400 nieszkodliwy (kwas alginowy)
E 401 nieszkodliwy (alginian sodowy)
E 402 nieszkodliwy (alginian potasowy)
E 403 nieszkodliwy (alginian amonowy)
E 404 nieszkodliwy (alginian wapniowy)
E 405 nieszkodliwy (alginian propylenowo - glikolowy)
E 407 zakłóca trawienie (karagenan)
E 450 zakłóca trawienie (fosforany)
E 461 zakłóca trawienie (metyloceluloza)
E 462 zakłóca trawienie (związki celulozy)
E 463 zakłóca trawienie (związki celulozy)
E 465 zakłóca trawienie (związki celulozy)
E 466 zakłóca trawienie (związki celulozy)
E 477 zakłóca trawienie (ester propylenowo - glikolowy)

wykład SMN

Kiepskie pary

Kiepskie pary, czyli jakich produktów nie należy łączyć:

Pomidor z ogórkiem, ciasto drożdżowe z herbatą czy kawa z mlekiem... No właśnie... na pozór. Okazuje się, że są zdrowe osobno lub tylko w odpowiednim towarzystwie. Łączenie ze sobą niektórych produktów spożywczych sprawia, że stają się one bezwartościowe, a nawet szkodliwe dla naszego organizmu. Przyjrzyjmy się tym kiepskim duetom.

Pomidory i świeże ogórki

Ze względu na zawartą w świeżych ogórkach askorbinazę, która niszczy witaminę C nie jest wskazane łączenie ogórków z pomidorami i innymi warzywami bogatymi w tę witaminę (papryką, kapustą, natką pietruszki). Aby uchronić witaminę C przed utlenieniem użyjmy do sałatki ogórków kiszonych. Połączenie pomidorów i świeżych ogórków na pewno nam nie zaszkodzi, ale potrawa będzie bezwartościowa. Warto wówczas pamiętać, żeby dostarczyć witaminę C z innych produktów. 

Pomidory i biały ser

Kwasy organiczne znajdujące się w pomidorze łączą się z wapniem zawartym w serze i w ten sposób tworzą się nierozpuszczalne kryształki, które mogą odkładać się w stawach i powodować ich stany zapalne. Jeśli od czasu do czasu skusimy się na kanapkę z serem i pomidorem nic się nie stanie. Jednak zasada „Co za dużo to niezdrowo!” jest tu uzasadniona... dla dobra naszych stawów lepiej, żeby nie był to stały element diety. 

Ryby morskie i rośliny krzyżowe

Ryby morskie są cennym źródłem kwasów omega-3 i jodu, niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Rośliny krzyżowe (kapusta, kalafior, brokuły, brukselka) zawierają goitrogeny – substancje, które ograniczają wchłanianie jodu z posiłków. Dlatego też nie powinno się ich łączyć z rybami. Jednak niekorzystne działanie goitrogenów można zneutralizować. Wystarczy gotować warzywa bez przykrycia przez kilka pierwszych minut.

Czerwone mięso i wino

Znawcy smaku polecają połączenie czerwonego mięsa i wina, dietetycy już niekoniecznie. Jak wiadomo jednym z najcenniejszych składników czerwonego mięsa jest żelazo, a zawarte w winie garbniki zmniejszają jego wchłanianie. Niedobór żelaza powoduje spadek sprawności fizycznej, osłabienie koncentracji, zmniejszenie odporności organizmu, a nawet anemię. 

Ciasto drożdżowe i herbata

Ciasto drożdżowe jest bardzo smaczne... to niezaprzeczalny fakt, a także dostarcza cennych składników odżywczych m.in. witaminę B1, która korzystnie wpływa na układ nerwowy. Natomiast zawarte w herbacie garbniki ograniczają jej wchłanianie. Zmniejszają także przyswajalność żelaza, magnezu i wapnia. Dlatego ogólną zasadą jest, aby w trakcie czy zaraz po posiłku nie pić herbaty. Najlepiej odczekać około godziny.

Ryba i olej słonecznikowy

Ryby morskie są źródłem kwasów omega-3 o niezliczonych zaletach dla naszego zdrowia. Olej słonecznikowy zawiera natomiast kwasy omega-6, będące silnym konkurentem dla kwasów omega-3, których jest znacznie mniej w organizmie. Złe proporcje kwasów tłuszczowych (tzn. dużo kwasów omega-6, a mało omega-3) są przyczyną szybszego starzenia się organizmu.

Ziemniaki z masłem

To połączenie niebezpieczne dla wszystkich odchudzających się, ponieważ jest niezwykle tuczące. Ziemniaki mają wysoki indeks glikemiczny. Ich zjedzenie powoduje gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi. Gdy poziom cukru rośnie, przez trzustkę produkowana jest insulina, której zadaniem jest obniżenie poziomu cukru. Oprócz tego insulina wzmaga magazynowanie tłuszczów, które zostały spożyte razem z węglowodanami. 

Herbata z cytryną

Liście herbaty zawierają glin, który może przyczyniać się do choroby Alzheimera czy osteomalacji. Nie jest on jednak przyswajalny przez organizm. Co innego w połączeniu z sokiem z cytryny... Wówczas tworzy się łatwo wchłanialny związek – cytrynian glinu. Należy pamiętać, aby nie dodawać cytryny, kiedy w herbacie znajdują się jeszcze jej liście.

Kawa z mlekiem

Z jednej strony kawa z mlekiem jest polecana osobom cierpiącym na nadkwasotę czy wrzody żołądka dlatego, że jest mniej kwaśna i łagodniejsza dla organizmu. Z drugiej zaś – kwasy zawarte w kawie utrudniają trawienie białka zawartego w mleku, a to może stać się przyczyną uczucia ciężkości. Należy także pamiętać, że kawa z mlekiem cechuje się wysoką kalorycznością. Dlatego takiego połączenia powinny unikać osoby będące na dietach odchudzających. 

Przedstawione przykłady to pyszne połączenia, jednak z dietetycznego punktu widzenia niewskazane. Nie popadajmy jednak z tego w powodu w obłęd... w końcu czasem można zrobić odstępstwo od zasad :)

Wykład SMN

sobota, 29 czerwca 2013

Zapomniane a zdrowe

Naleśniki z kwiatów czarnego bzu. 
Smaczne i zdrowe.
W dzisiejszej mojej wersji ciasto z mąki orkiszowej i jogurtu zamiast mleka na jednym jajku. 
Faktycznie smaczne . Polecam
Należy jednak pamiętać o tym, aby zrywać kwiaty w miejscach nie narażonych na zanieczyszczenia. Moje są z ogrodu przydomowego więc z dala od drogi. Nadmieniam, iż jadłam je dziś po raz pierwszy. Kwiaty pięknie pachną. Naleśniki można sporządzić wg własnych upodobań.
W moim regionie to już końcówka kwiatów. Teraz można czekać na jagody. Również polecam. Zwłaszcza jako dodatek do zimowych herbatek.

czwartek, 30 maja 2013

Obiadek ala Tera



Zjedzony wśród otaczającej zieleni na tarasie...dodam "ze smakiem". Ulubione słowa mojej Pani Promotor z SMN. Nie jestem tylko pewna, czy pochwaliłaby taki zestaw:).




Przepis:

1.Kasza kuskus- namoczona późnym wieczorem, jest tak delikatna , iż niemalże nie wymaga gotowania. Więc zestaw podany niżej jest daniem dla osób cierpiących na chroniczny brak czasu.
Do kaszy dodałam odrobinę: rodzynek, migdałów, ziaren słonecznika, żurawiny, kilka śliwek i moreli suszonych. (wcześniej przepłukanych wrzątkiem) Przyprawiłam ziołami: kurkuma, cynamon,   majeranek, tymianek, oregano, suszona natka pietruszki, bazylia i estragon. Do tego przyprawy: słodka i ostra papryka, pieprz czarny i sól.
2.Pieczarki -podsmażone na oleju. Przyprawy: papryka słodka i ostra, czarny pieprz, sól a na koniec ząbek czosnku.
3. Kalafior- obgotowany w lekko osolonej wodzie można również podać podsmażony.

Przystroiłam wiosennie listkami mięty. Uwaga! - w moim przepisie wystrój się zjada:) Jest dodatkiem dla równoważenia gorąca z przypraw. Mięta bowiem jest ziołem silnie wychładzającym.
Dodatki przyprawy i zioła oraz ich ilość należy stosować pod  gusta i potrzeby poszczególnych osób. Nie wszystkim jednakowo one odpowiadają i służą zdrowotnie.