Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bajeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bajeczki. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2025

Strata przyjaciela

     


 Mała leśna wróżka kolejny raz straciła zwierzęcego przyjaciela. Zła czarownica odebrała jej ukochanego , małego kotka. Nastała kolejna zima, która zabrała jej radość życia i przyjaźń bezwarunkową. Nastały kolejne ciężkie dni i smutek. Cisza zaległa w domu i w ogrodzie. Wszystkie stworzenia zamilkły w pokłonie malutkiego kotka. Nawet ptaszki przestały śpiewać. Deszcz płakał a wiatr zawodził po stracie pięknej istoty. Jakby chciał oszczędzić bólu wszystkim  wokół z powodu straty kotka przyjaznego każdemu z domowników. Dzieje się tak, gdyż  zła czarownicza żywi się smutkiem innych. Zrobi wszystko aby odebrać miłość i przyjaźń innym istotom. Uczucia te są jej kompletnie nieznajome. Czerpie radość ze smutku i cierpienia. Żywi się takimi energiami. Po zimie jednak nastąpi wiosna i ogrzeje jasnymi promieniami zranione dusze...

wtorek, 18 czerwca 2024

 Mała Leśna Wróżka w nowym mieszkanku

         Mijały kolejne pracowite lata. Czas uciekał nieubłaganie szybko. Mała Leśna Wróżka była bardzo samotna . Odeszły leśne skrzaty. Zaprzyjaźnione ptaszki odleciały budować własne domy. Zła czarownica wytruła żabki, ropuszki i świerszcze. Nawet zaskroniec uciekł szukać innego miejsca do spokojnego życia. Jeże również odeszły. Jaszczurki wyginęły. Pozostało tylko wspomnienie ich pięknego wybarwienia w świetle promieni słonecznych. Nawet motyle były inne. Jej ukochana kotka odeszła po latach. Pozostał nieutulony smutek po stracie najukochańszego stworzenia. Jedynej prawdziwej przyjaciółki jaką miała na świecie. Rozpacz była okrutna. 

        Stary czarodziej i jego powiernica zmuszali małą wróżkę do ciężkiej pracy w swoim domu. Musiała ciężko pracować od świtu do nocy. Była smutna, zmęczona i schorowana od ciężkiego wysiłku ponad swoje możliwości. Nieubłaganie długie, ciężkie lata ciągnęły się jeden za drugim nie pozostawiając nadziei na zmianę losu. 

        Dobry wszechświat obdarzył ją jednak nowymi przyjaciółmi. Cztery ukochane kotki tworzyły już rodzinę. Wspólnie spędzali czas. Cieszyli się możliwością baraszkowania w ogrodzie , który ubożał coraz bardziej. Mała Leśna Wróżka  nie miała bowiem czasu, aby dbać o niego tak jak dawniej. Zła czarownica wciąż szykowała nowe zasadzki i trudności, którym nie było końca. Stary czarodziej był okrutny i wymagający. Jedynie kotki były dla Wróżki miłe i kochające. To właśnie z ich miłości czerpała siły aby żyć. Nie mogła przecież ich opuścić. Potrzebowali siebie na wzajem. Opiekowała się swoimi przyjaciółmi jak mogła a one okazywały jej coraz więcej czułości. 

        Mała Leśna Wróżka została zmuszona okolicznościami życia do opuszczenia swojego domu. Nie był on idealny ale jedyny jaki miała. Była bardzo smutna opuszczając swoje schronienie ale jednocześnie chłonna zmian. 

        Znalazła dla siebie i swoich przyjaciół nowe, malutkie mieszkanko z niewielkim ogródkiem. Niestety nawet tu dosięgła ich paskudna stara czarownica. Wciąż powodując ogromne problemy i stres. Wróżka nie poddała się jednak tej presji. Pieczołowicie urządzała swoje, nowe miejsce do życia. Mieszkanko wyposażyła w nowe mebelki a ogródek w drzewka i kolorowe kwiaty. Posadziła ulubioną lawendę i kocimiętkę. Dwa wiosenne bzy pachniały teraz w nowym ogródeczku. Kotki miały więc skrawek zieleni dla siebie a ich właścicielka zaczęła poznawać nowych ludzi. Nie znalazła jednak przyjaciół. Czuła się jednak mniej samotna niż do tej pory.  

        Stary czarodziej opuścił ziemską przestrzeń a jego powiernica przestała nękać Wróżkę swoimi wymaganiami. Po latach cierpień wróżka zaczęła rozwijać swoje pasje. Uczyła się tańczyć i malować. Zyskała spokój po tylu trudnych latach. Odzyskała nadzieję na lepsze czasy dla siebie i swojej  zwierzęcej rodzinki. 

poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Mała Leśna Wróżka cd

      Minęły kolejne ziemskie lata. Pełne zajęć i spraw do rozwiązania. Mała leśna wróżka wciąż nękana przez czarnoksiężników i czarownice zmuszana była do borykania się z trudnościami. Ogród podupadł. Ukochane zwierzęta poodchodziły.  Ukochana kotka również odeszła... Zamordowana przez czarnego maga.  Mała leśna wróżka płakała i płakała po stracie ukochanego zwierzątka. Życie bez niego było totalną pustką.  Była bardzo samotna. Pewnego dnia zauważyła maleńkiego kotka z białymi uszkami. Kotek okazał się chory na kocią śmiertelną chorobę. Mała leśna wróżka leczyła koteczka i pielęgnowała tak długo aż wyzdrowiał. Odtąd miała nowego towarzysza życia. Koteczek okazał się cudownym przyjacielem. Spał wtulony w szyję wróżki, mrucząc przy tym głośno. Życie wróżki ponownie stało się radosne. Jednakże czarnoksiężnicy nadal nie odpuszczali. Rozpylali trucizny nad ogrodem i domem wróżki. Życie stało się trudniejsze. Rośliny nie mogły rosnąć jak dawniej. Żyjątka również miały problemy i było ich coraz mniej. Żabki i ropuchy zniknęły. Pszczółki były bardziej smutne mimo, iż nadal pracowały zawzięcie. Rodzina jaszczurek zmalała. Jeże również zniknęły. Czasem powolnie przechodziły pojedyncze nie zatrzymując się nawet na moment. Sad również podupadł. Wróżka była zmuszona powycinać niektóre drzewa. Młode nie chciały rosnąć i chorowały poważnie. Ogród przestał rodzić smaczne warzywa. Czar magicznego ogrodu prysł. Po kilku miesiącach mała leśna wróżka dostała w prezencie od magicznej wróżki z daleka kolejnego małego kotka. Ucieszyła się bardzo. Milusiński kotek z białymi uszkami zyskał braciszka. Małego kolorowego kotka z długim futerkiem. Kotek jednak również okazał się chory. Miał kocią sierocą chorobę. Tęsknił za swoją kocią rodziną. Zadomowił się jednak szybko i polubił starszego brata. Stworzyli więc we trójkę nową, kochającą się rodzinę. Kociaki biegały i broiły po domu i podwórku uszczęśliwiając swoją radością małą leśną wróżkę. Życie nabrało kolorów. Świat stał się bardziej przyjazny. Tylko czarnoksiężnicy nie ustawali w wymyślaniu okazji aby zaszkodzić rodzince. Po kilku kolejnych miesiącach rodzinka powiększyła się o kolejną parkę kotków. Kotki Misiaki to chłopczyk i dziewczynka. Trafiły ponieważ ich ziemska mama była zmuszona je pozostawić. Zadomowiły się szybciutko. Powoli doszły do zdrowia i wspólnie bawią się ciesząc małą wróżkę. 

           Mała leśna wróżka poprawiła mieszkanko aby dobrze im się wspólnie mieszkało. Każdy kotek ma w nim coś co lubi. Czarnoksiężnicy wciąż utrudniają życie swoimi magicznymi sposobami. Rodzinka jednak czuje się dobrze wspierając się wzajemnie. Nadeszły bardzo trudne czasy. Ich miłość jednak powinna je przezwyciężyć. Wróżka zrobiła zapasy jedzonka dla swoich kochanych kotków. Jeszcze zabiega o leki dla chorego Misiaka aby nie zabrakło jak będą w potrzebie. Wzbogaciła ogródek o nowe roślinki i zrobiła z nich  zapasy jedzenia dla siebie na zimową porę. 

Żyją zgodnie w piątkę wspierając się wzajemnie. 

sobota, 28 grudnia 2013

Mała Leśna Wróżka

2013-12-02
Płótno 20/30 cm. . Kolor złoty. Energetyka 270 tys. BSM.
Mała Leśna Wróżka jest smutna. Idzie zima. Zła czarownica rozsiewa wokół zło. Stara sadystka bije wszystko, co żyje. Nie lubi życia i nie jest w stanie zrozumieć,  że przez nią tak bardzo cierpią wszystkie żywe stworzenia. Mała wróżka potrafi się przed nią obronić. Cierpi jednakże nie mniej niż pozostałe stworzenia.  Jednakże jej duchowe cierpienia są o wiele bardziej bolesne. Musi patrzeć na cierpienia stworzeń, które nie potrafią się bronić przed złem. Jak w każdej bajce jednak dobro zapanuje nad złem. 

wtorek, 4 czerwca 2013

Mała Leśna Wróżka 3



Mała Leśna Wróżka

~  3  ~


      Za górami, za lasami, za dolinami mała leśna wróżka spędzała czas leniwie płynący pośród barwnych kwiatów, które same się rozsiewały i rozrastały. Odwidziały ją przelotne ptaki. Barwne motyle uroczo zbierały pyłek kwiatowy i spijały słodki nektar. Tylko czasem zła stara Wróżka z zawiści usiłowała zasuszyć jej ulubione kwiaty. Nie udawało jej się to  oczywiście. Mała leśna wróżka znała się na czarach i potrafiła swoje ukochane kwiatki uratować od zagłady. One natomiast odwdzięczały się urozmaicając ogród swoim pięknem i cudownymi upojnymi zapachami. Kotek miał w ich cieniu schronienie przed słońcem, więc też był zadowolony i szanował swoje otoczenie. Dni mijały spokojnie w ciepłych promieniach wiosennego jeszcze słońca. Wiatr osuszał krople deszczu, który czasem podlewał spragnione rośliny. Noc dawała ciszę i ukojenie, aby wszyscy mogli nabrać sił na dzień następny.  Zadowoleni, ciesząc się swoim towarzystwem żyli sobie w symbiozie.

wtorek, 19 marca 2013

Mała Leśna Wróżka 2

 

Mała Leśna Wróżka

~2 ~


    Mała leśna wróżka była dziś smutna. Jej piękny kolorowy świat zła Śnieżyca pokryła grubym białym puchem świeżego śniegu. Wszystko pokryło się bielą. 

Piękne kolorowe krokusy , drobniutkie kiełki i dzwoneczki przebiśniegów, śnieżyczek i innych kwiatków przykryła duża warstwa śniegu. Świat zrobił się smutny i pozbawiony barw. Wszędzie królowała szarość i biel. To okrutna Śnieżyca bez serca przykryła wszystko. Śnieżyca to zła wróżka śniegu. Nienawidzi życia, szczęścia, zapachów i kolorów. Czuje się chora jak słyszy szczebiotanie żywych istot i śmiech radości. Wszystko, co żywe ją drażni i denerwuje. Dlatego zesłała na świat wróżki zadymę śnieżną. Mała wróżka rano zobaczyła jak wiele śniegu spadło na jej obejście i jakie spustoszenia poczynił wiatr.


Zabrała się prędko do pracy i odśnieżyła to co mogła. Zmęczona wróciła do domu smutna i zniechęcona powrotem Zimy. W duchu liczyła, że Wiosna zagości w jej królestwie już na dobre. Niestety tak się nie stało. Ale zła Śnieżyca nie wie, że te drobne delikatne kwiatuszki przetrzymają jej działania. Pod pierzynką z białego śniegu będzie im cieplutko i spokojnie poczekają, aż piękne złote promyki wiosennego Słonka roztopią śnieg. Woda z roztopionego śniegu posłuży im jako pokarm do jeszcze bujniejszego rozkwitu. Więc wróżka nie będzie się długo smuciła.  Wie, że działania starej i złej Śnieżycy nie będą trwały długo. W marcu w królestwie Leśnej wróżki jest zazwyczaj Wiosna. Więc i tym razem Słonko wypędzi Śnieżycę a wszystkie piękne kwiaty w ogrodzie zaczną po kolei zaszczycać Świat swoimi zapachami i barwami, przyciągając oczekujące rychłego nadejścia wiosny owady płazy i inne żyjątka.


Kotek wróżki również już nie może się doczekać wiosny. Nie lubi mieć zmarzniętych łapek więc zwyczajnie woli pozostać w domu w taką pogodę. Lecz tęsknie wygląda przez okienko również wyczekując nadejścia Wiosny...

piątek, 15 marca 2013

Mała Leśna Wróżka 1


Mała Leśna Wróżka

~ 1 ~


Za lasami, za górami żyła sobie mała leśna wróżka. Była samotna i nieszczęśliwa. Nie miała rodziny ani przyjaciół.
 
Dawno, dawno temu pewien zły czarodziej w zmowie ze złą starą czarownicą wyrzucił ją z domu.

Ale nie była sama w swoim cudownym kolorowym świecie miała towarzystwo...

W małym domku mieszkał razem z nią kotek, którego przygarnęła. Kotek również nie miał domu. Więc zamieszkali razem.
Był nieodłącznym towarzyszem w codziennym samotnym życiu wróżki. Jak była smutna mruczał jej kołysanki na dobranoc. Jeśli było jej zimno ogrzewał ją swoim cieplutkim miłym futerkiem.
Wiosną ogród wokół domu rozkwitał bujnym kwieciem. Wróżka i kotek uwielbiali wiosnę. Mogli wtedy całymi godzinami przebywać w ogrodzie. Tyle ciekawych zdarzeń można było obserwować wiosną.
Mała myszka w gęstwinie trawy budowała sobie nowy domek. Jeż tupał i szeleścił wśród zeschłych liści w krzakach. W gęstwinie tui i cyprysów mama i tata kos budowali gniazdko dla mającego się pojawić wkrótce potomstwa. W starej altance żyła sobie rodzinka małych kolorowych jaszczurek. Młode biegały wesoło wśród zielonej trawy. Dorosłe, piękne zielone i błękitne wygrzewały się w promieniach słońca na małej belce podtrzymującej ławeczkę. Pod dorodną kępą piwonii mieszkała stara ropucha. Wieczorami słychać było jej donośne rechotanie. W oddalonej rzeczce żabki oczekiwały wylęgu nowego potomstwa. Małe kijanki wkrótce miały się przekształcić w piękne malutkie zielone żabki.
Latem jej świat robił się jeszcze bardziej piękny i kolorowy. W ogrodzie rozkwitało wiele pięknych pachnących kwiatów wśród których latały cudowne kolorowe motyle, małe pszczółki wesoło , zbierając pyłki kwiatów. Na drzewach owocowych w sadzie dojrzewało mnóstwo smacznych owoców. Wśród konarów i liści drzew mieszkały różnorodne ptaszki, które umilały śpiewem życie mieszkańców świata wróżki. W ogródku dojrzewały smaczne warzywa. Wszyscy mieszkańcy żyli zgodnie i w dostatku. Piękne ważki latały wśród kwiatów jak małe helikopterki, trzepocząc skrzydełkami. W gąszczu malin śpiewały duże zielone świerszcze a w trawie cykały małe zielone i brązowe koniki polne. W tak doborowym towarzystwie spędzała czas mała wróżka. Na pracach w ogrodzie i w sadzie. Czasem do jej świata zaglądały inne ptaki. Pewnej wiosny na krótko zamieszkał bocian. Innym razem stary kruk przysiadł jesienią na drzewie orzecha posilając się przed zimą. Mijały dni, miesiące i lata. Mała wróżka cierpliwie i spokojnie pielęgnowała swoje obejście. Czas mijał powoli. Mali towarzysze przychodzili i odchodzili, w cyklu narodzin i zmieniających się pór roku. Mała wróżka również się zmieniała, dorastała wśród różnorodności przyrody. Czasem zaglądały do niej sarenki, dziki, mama lisica w poszukiwaniu jedzenia dla swoich dzieci. Ogród stawał się bardziej dorodny i bujny. Rósł i dawał schronienie coraz bardziej licznej rzeszy drobnych zwierzątek i żyjątek. Na kompostowniku zamieszkała malutka nornica. Miała tam gotową spiżarnię, więc nie musiała się martwić o pożywienie. W plątaninie klujących gałązek róży wielkoowocowej znalazła azyl i smaczny zapas witaminek jednocześnie.