Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naturalne Metody Uzdrawiania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naturalne Metody Uzdrawiania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 czerwca 2024



 
Pijawki lecznicze - Wspomaganie zdrowia 

    •  
Wracają do łask dawne metody wspomagania zdrowia. Tak wiele schorzeń na które trudno szukać sposobu wyleczenia powodują powrót do dawnych sprawdzonych metod uzdrawiania. Stąd też duże zainteresowanie jako sposób wspomagania leczenia akademickiego. Hirudoterapia czyli leczenie pijawkami lekarskimi.  

Pijawka w  otworze gębowym  posiada ujścia gruczołów gardzielowych, których wydzielina, zawiera substancje takie jak: hirudyna zapobiegającą krzepnięciu krwi, histamina powodującą rozszerzanie naczyń krwionośnych oraz substancje znieczulające. Tak  więc ugryzienie nie jest bolesne. Przez moment występuje lekki dyskomfort, jakby pieczenie w miejscu ugryzieniaPijawka posiada ok. 270 mikroskopijnej wielkości zębów którymi przegryza skórę na ok. 1,5 milimetra. Jedna pijawka wysysa 15 – 20 ml krwi. Po zabiegu może wystąpić obrzęk i zaczerwienienie w miejscu ugryzienia. Może wystąpić swędzenie. W takich przypadkach należy delikatnie przetrzeć miejsce zaczerwienienia spirytusem aptecznym lub zastosować Fenistil, żel aloesowy opatrunki z roztworu octu jabłkowego, aby unikać rozdrapywania. W ciągu kilku dni te objawy powinny zniknąć. Zaleca się używanie kolagenu do blizn.

Po zabiegu przez 2 – 3 dni  nie należy uprawiać intensywnych ćwiczeń fizycznych.

Pijawki mogą pomóc, są choroby układu ruchu: wszelkiego rodzaju obrzęki, stany zapalne, wysięki, bóle stawowe, bóle kręgosłupa. Również w chorobach układu krążenia: naciśnie nie tętnicze, choroby układu żylnego związane głównie z procesami zakrzepowymi. Również w problemach: neurologicznych, ginekologicznych, laryngologicznych, okulistycznych, a nawet stomatologicznych.

Wskazania do leczenia pijawkami to:

  • nadciśnienie tętnicze,
  • podwyższony poziom cholesterolu,
  • impotencja
  • cukrzyca
  • hemoroidy,
  • wspomaganie leczenia przy przeszczepach skóry,
  • bóle głowy,
  • owrzodzenie żołądka i dwunastnicy,
  • alergie,
  • niektóre schorzenia o podłożu psychicznym (nerwice, depresje),
  • choroby zakrzepowo–zatorowe,
  • schorzenia układu moczowo-płciowego,
Przeciwwskazania to:

  • ciąża,
  • stany ciężkiego niedożywienia, anemia,
  • choroby przebiegające związane z upośledzeniem krzepnięcia krwi, hemofilia,
  • menstruacja,
  • zakażenie wirusem HIV,
  • czynna gruźlica,
  • gorączka.
  • stany obniżonego ciśnienia krwi,
  • stosowanie wielu różnych środków farmakologicznych jednocześnie (np. leków przeciwzapalnych, substancji powodujących rozrzedzenie krwi np. kwasu acetylosalicylowego),
  • skłonność do krwawień,
  • nadżerkowe zapalenie śluzówki żołądka,
  • uczulenie na proteiny,
  • wiek poniżej 10 r.ż
Przygotowanie do zabiegu: 

Na dwa dni przed zabiegiem zabrania się spożywania aromatycznych przypraw ( czosnek, cebula, kurkuma, curry), picia alkoholu, stosowania aromatycznych kosmetyków. Należy ogrzać skórę ciepłą wodą ponieważ pijawki nie lubią chłodu. 
 

Podczas terapii bardzo ważna jest suplementacja  (magnez, potas), ponieważ utrzymujące się po zabiegu krwawienie może powodować spadek zawartości hemoglobiny, co może z kolei skutkować anemią. Przystawianie pijawek może pozostawiać niewielkie blizny. Warto o tym pamiętać, szczególnie w przypadku terapii w widocznych miejscach. Zaleca się używanie kolagenu do blizn. Zazwyczaj szybko dochodzi do zagojenia.

czwartek, 27 sierpnia 2020

"Szczepionki"


Właśnie dziś dowiedziałam się, że NFZ podpisuje umowy na szczepionki przeciwko "grypie" dla kadry medycznej służby zdrowia. Moim skromnym zdaniem jest to początek masowego wyszczepiania ludzi. Kolejny będzie przeciw COVID-19 itd. Wciąż mam przeczucia, że to wstęp do zaczipowania obywateli nano technologią. Tak zwane czipy biologiczne. Nie będą one zauważalne dla przeciętnego obywatela dlatego, iż jest to bardzo maleńka cząsteczka. Tylko bardziej wrażliwi będą odczuwali obecność ciała obcego w swoim organizmie. Cząsteczka się otorbi i po czasie będzie spełniać swoje zadania. 

Miałam już takie w dłoni niejednokrotnie. Potrafi się tak przymocować, że nie sposób tego wyjąć. Wygląda jak kawałeczek zeschłej skóry. Nawet w okularach nie dałam rady się temu przyjrzeć dokładnie. Przy pomocy takiej technologii można z łatwością sterować , czy manipulować człowiekiem za pomocą fal radiowych. Najczęściej pozbywam się paskudztwa nożyczkami poprzez wycięcie wraz z kawałkiem naskórka. Inaczej nie da się wyciągnąć. 

Niestety po wprowadzeniu do wnętrza organizmu nie da się tego pozbyć w żaden sposób. Zaczyna się zamęt na skalę światową. Wprowadzanie na siłę 5, 6 G na masową skalę. Pandemia to tylko wymówka aby przykryć działania, które w tym czasie mają miejsce. Ogólnie wiadomym jest, że technologie wojskowe zaczynają wdrażać i sprawdzać na ludzkości cywilnej. Wszystko zaczyna układać się w całość.

Chemtrails zrobiło swoje. Mamy usianą ziemię cząsteczkami aluminium , zresztą znajduje się ono również w szczepionkach. Nie jestem znawcą tematyki, lecz ma to doprowadzić prawdopodobnie do łatwiejszego zastosowania nanotechnologii na organizmy żywe. Przedzwonienie fal elektromagnetycznych przez organizm. 

Mamy więc wojnę na skalę masową z użyciem innych technologii nie znanych dotąd ludzkości. 

Cóż niewiele możemy zrobić w tej sytuacji poza odmową podania sobie wątpliwych szczepionek pod pretekstem pandemii. 

Szczepionki nie wzmacniają odporności a wręcz przeciwnie. Śladowe ilości rtęci i aluminium w nich zawarte powodują zmiany w organizmie. Te śladowe ilości kumulują się i powodują osłabienie systemu immunologicznego. Poza tym w szczepionkach znajdują się również inne toksyny i obce DNA o czym się nie mówi. Trzeba być fachowcem aby się tego doczytać. 

Odwołuję się więc do świadomych poziomów ludzi o wsparcie naszej egzystencji na ziemi. Pozdrawiam ZoyaTera

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Herbaciarnia Anielska

Zadbaj o siebie

Dziś herbatka antywirusowa

Znalazłam firmy PROHERBIS herbatkę wspomagającą układ odpornościowy w walce z wirusami

Spodobał mi się skład herbatki :
-korzeń traganka,
-kłącze vilcacory,
-korzeń lukrecji,
-ziele jeżówki,
-korzeń tarczycy,
-kurkuma,
-goździki,
-ziele czystka,
-imbir,
-oregano,
-liść drzewa oliwnego,
-kwiat dziewanny.

Zaleca się  stosować : 1 łyżeczkę zalać szklanką wrzącej wody i parzyć  10 minut. Pić dwa razy dziennie.
Ponieważ w składzie jest lukrecja wrzucam do rondelka zalewam zimną wodą, doprowadzam do wrzenia. Pozostawiam na kilka minut i gotowe.

Nie stosować u dzieci , kobiet w ciąży i karmiących.

sobota, 9 grudnia 2017

Nowe dzieciątko w rodzinie


Malutki koteczek wzięty z domu tymczasowego. Niestety chory na koci katar. Pierwszy dzień naszej znajomości był dla niego pełen strachu i cierpienia, Obce miejsca dziwni ludzie. Dwa zastrzyki w malutki tyłeczek. Pigułka do gardła na odrobaczenie i zakrapianie oczu. Bardzo się bało maleństwo ale u doktora płakało tylko chwileczkę, Na zewnątrz było zimno. Wtulił się w kocyk i tylko oczka wyglądały z obawą, czy wszystko będzie w porządku. 
W domku nowa mamusia nakarmiła, pozwoliła się pobawić i spać w swoim łóżeczku. Było cieplutko. nowa mamusia głaskała i głaskała a ja smacznie mruczałem uspokojony.

sobota, 19 listopada 2016

Jedzonko inaczej

Dziś postanowiłam zrobić koktajl oraz kotleciki za jednym zamachem. Odcisnęłam kapustę, marchewkę oraz jabłka w sokowirówce. Wiórki pozostałe z kapusty oraz marchewki wykorzystałam do zrobienia kotlecików. Marchewkowe wyszły pyszne. Kapuściane również.
Oczywiście zwolennicy smażenia mogą sobie usmażyć na oleju. Moje pieczone w opiekaczu bez tłuszczu. 
koktajl

Składniki koktajlu:
- sok z kapusty
- sok z marchewki
- sok z jabłek 
- odrobina ziemi okrzemkowej
- banan
- nasiona chia,  bazylii azjatyckiej
Do picia rozrzedziłam wodą z kryształków japońskich


Składniki kotlecików:

- wiórki z marchewki / kapusty
- dwa jajka
- mąka z cieciorki, gryczana, 
Kapuściane
- odrobina ziemniaczanej,
- słonecznik,
- suszona mieszanka mielonych warzyw (marchewka, pietruszka, seler)
Marchewkowe
- suszony lubczyk, koperek, pietruszka,
- mielona oliwiera
- cebula, ząbek czosnku,
- odrobina ostropestu,
- przyprawy pieprz Cyjan, czarny , sól himalajska do smaku, odrobina kurkumy,
- panierka ( mąka orzechowa)


Degustacja przebiegła pomyślnie. Kotleciki podeszły mi smakowo. Napoje robiłam wcześniej. Są istną bombą witaminową.  

czwartek, 4 sierpnia 2016

Potęga Myśli

04-08-2016
Przed każdą Istotą na ścieżce rozwoju otwierają się nowe możliwości. Odkrywa w sobie możliwości, o których nawet nie śniła. Zaczyna pisać, malować, rysować, śpiewać. Budzi to radość w duszy i potężne zdziwienie. Ale skąd...jak. Przecież nie potrafiłam , nie umiałem... Otóż mamy w sobie pokłady wiedzy i możliwości ukryte, zablokowane . Ścieżki wzrastania pomagają nam odnaleźć te pokłady w sobie. To jest wspaniałe, cudowne i bardzo budujące. Wszechogarniająca radość w sercu.

środa, 3 sierpnia 2016

Potęga Myśli

03-08-2016
Podstawowe stwierdzenie. Pracując nad sobą można zmienić siebie i świat wokół siebie. Ludzie się przyglądają , dziwią. Wielu uważa za wariata. Zdecydowana większość osób ze starego systemu samoistnie znika ze swojego życia. Pozostałych liczących na korzyści energetyczne z naszych zmian eliminujemy drogą selekcji z prostego powodu...przestaje nas interesować bycie dawcą energii. Zasilanie istot negatywnych nie wchodzi w grę. Wchodzimy w przestrzenie emanujące wszechpotężną energią miłości i otwieramy się na nie. Świat wokół nas wzrasta. Staje się Miłością. Funkcjonuje się nam wspaniale. Jesteśmy otwarci na dobro i miłość więc przyciągamy do siebie dobrobyt i istoty o podobnych wibracjach. 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Potęga Myśli

01-08-2016
Żyjemy w ciekawych czasach. Budząca się w nas Moc stwarza nowe możliwości rozwoju, widzenia świata inaczej niż dotychczas. Odrzucajmy więc stare, niekorzystne dla nas na dziś poglądy. Podążajmy swoimi drogami. Drogami własnej duszy. Patrząc własnymi oczami, zmysłami. Patrząc własną duszą na wspaniały świat, który został nam dany aby studiować jego piękno i wspaniałość. 

sobota, 30 lipca 2016

To też metoda. Potęga Myśli!

30-07-2016
To bardzo proste! Nasze myśli, słowa wpływają na ciało. Jeśli otwieramy się na dostęp do leków , do lekarzy, na sprawdzanie stanu zdrowia automatycznie otwieramy się na to , co te aspekty proponują. Więc jest to jakby programowanie własnego organizmu na stany chorobowe , na potrzeby i braki w danych aspektach. Wprowadzając tym samym w siebie programy i kody chorobowe. Na marginesie tych mamy już wystarczająco dość wkodowanych przez rodzinę , społeczeństwo , media, przepracowanych lub nie w procesach inkarnacyjnych. Jednak jako istoty duchowe pochodzimy w zdecydowanej większości ze światła. Nasze ciała są energią skupioną w materii. Więc prawdopodobnie wszyscy a już z pewnością zdecydowana większość z nas jest w stanie przy pomocy własnej istoty oraz istot opiekuńczych odzyskać samoistnie zdrowie i boskość energii we własnym organizmie. Bardzo często słyszę słowa "ale ja muszę brać te leki do końca życia" "Ta renta mi się należy". "Należy mi się dostęp do lekarza specjalisty" Skoro Ci się należy więc z całym przybytkiem wprowadzasz sobie aspekty, nad którymi myślisz. Skupiasz swoją uwagę automatycznie na chorowaniu i otwierasz się tym samym na problemy, choroby i cierpienia. Jeśli owe aspekty są założeniem Twojej duszy to zrozumiałe. Przeżywasz i doświadczasz na sobie owych przypadłości , ponieważ służy to Twojemu rozwojowi. Jeśli jednak jest to problem kodowania bardzo łatwo można się od tego uwolnić pracując nad sobą. Odwołując się do siebie samego na wyższych poziomach duchowych a tym samym do łączności z boskimi poziomami. Jesteśmy przecież istotami stworzonymi na obraz i podobieństwo Boga. Dlaczego więc tłamsimy w sobie te atuty?

czwartek, 26 maja 2016

Kochanej Mamie

26-05-2016
Kochanej Mamie. 
Mamę kocha się zawsze. Bez względu na to jaka jest. Na poziomie duchowym istnieje niepowtarzalna łączność matki z dzieckiem. Wdzięczność za urodzenie, wychowanie, poświęcony czas...za to, że jesteś. Wszystkim mamom w dniu ich święta...sobie również wszystkiego co najlepsze. Radości, miłości, cudownych wspaniałych w szczęściu wspólnych chwil. 

sobota, 7 maja 2016

Miód mniszkowy

Składniki:
Kwiaty mniszka ( całe z płatkami i szypułką )
Lokalny miód
około 2 cm nieobranego korzenia imbiru (opcjonalnie ) 
Otartą skórkę z cytryny 
Sok z połowy cytryny 
W mojej wersji ocet z kombuchy zamiast cytryny

Kwiaty mniszka rozkładamy na papierze, aby przeschły, najlepiej na kilka godzin, dodatkowo pozbędziemy się w ten sposób niechcianych lokatorów mlecza. ( Ponieważ nie myjemy kwiatów skopiłam je alkoholem).

Do słoika dodajemy kwiaty mniszka, skórkę i sok cytrynowy, poszatkowany korzeń imbiru (im więcej go damy tym syrop będzie pikantniejszy). Zalewamy miodem.

Nakładamy do słoików tyle składników aby miód  całkowicie pokrywał wszystkie składniki. Miód starajmy się choć raz dziennie wstrząsnąć, pilnując, aby wszystko po wymieszaniu nadal było pod miodem. Po 3 tygodniach przecedzamy nasz miód  przez sitko i przekładamy w ciemne miejsce. Można ewentualnie zostawić w środku wszystkie dobrodziejstwa.

Miód mniszkowy sprawia, że rany się szybciej goją, wzmacnia nasz układ odpornościowy, chroni wątrobę i drogi żółciowe ponieważ zawiera w swoim składzie cholinę, która odpowiada za obniżenie lipidów w wątrobie oraz sprawia, że zwiększa się efekt żółciopędny. Jest  stosowany również jako środek osłonowy przy długotrwałym przyjmowaniu antybiotyku. Miód mniszkowy posiada w swoim składzie wiele witamin i minerałów. Między innymi witaminę B1, C, potas, fosfor, mangan, żelazo. Zawiera również glukozę oraz fruktozę.  Jest lekarstwem na stany zapalne żołądka i wątroby oraz woreczka żółciowego. Pomaga również przy niestrawnościach, chorobach nerek. Posiada właściwości moczopędne, które pomagają  wydalić z organizmu toksyny. Używa się go w kuracjach wspomagających leczenie schorzeń reumatycznych oraz niedokrwistości, która powodowana jest niedoborem żelaza. Świetnie sprawdza się również jako lek pomagający w stanach wyczerpania psychofizycznego. W kuchni  jako zamiennik cukru.






sobota, 19 marca 2016

Domowe specyfiki pomocne w przeciwdziałaniu problemom nowotworowym

Pasta czosnkowo-imbirowa
Składniki:
120 g czosnku
120 g imbiru
1 łyżka oliwy z oliwek (150 ml)

Sposób przygotowania:
W naczyniu wymieszaj 120 g rozgniecionego czosnku ze 120 g posiekanego imbiru i łyżką oliwy z oliwek. Następnie miksuj wszystkie składniki aż do uzyskania konsystencji jednolitej pasty.
Pastę tę możesz używać jako dodatek do posiłków, a także możesz ją jeść bez żadnych dodatków (1-2 łyżeczki na dzień)

Imbir na miodzie
Chorzy na raka, którzy regularnie spożywali tą miksturę, twierdzą, że dzięki niej zdołali wygrać z chorobą bez konieczności poddawania się operacjom i chemioterapii.
Składniki:
2 duże korzenie imbiru
450 g miodu  organicznego

Sposób przygotowania:
Dokładnie umyj imbir i wymieszaj go z miodem organicznym. Przechowuj w słoiku i zjadaj 2-3 łyżki lekarstwa dziennie.
Koniecznie pamiętaj, by używać do tego plastikowej lub drewnianej łyżki.

niedziela, 28 lutego 2016

Mam i ja własnoręcznie zrobioną maść choinkową


Byłam dzisiaj na krótkiej wycieczce w lesie poza miastem. Oczywiście w poszukiwaniu żywicznego drzewa. Tym razem udało się. Znalazłam żywicę. Podskubałam trochę gałązek. Mam moją pierwszą maść choinkową według przepisu Inez Rogozińskiej, który przytaczam poniżej. Był wspaniały, słoneczny dzień. Wprost idealny na poszukiwawczą wycieczkę do lasu. Zapach wspaniały, śpiew ptaków. Promienie słońca przebijające się poprzez gałęzie drzew. 



Maść choinkowa – składniki:
200 ml oleju kokosowego
40 pączków sosny
20 młodych gałązek świerkowych z pączkami, po ok 5 cm każda
50 ml żywicy świerkowej lub sosnowej

Oczywiście przepis jak to przepis. Odrobinę go zmodyfikowałam ze względu na niewielką ilość żywicy. Składniki umieściłam w rondelku i podgrzałam  na małym ogniu. Po kilku minutach żywica się rozpuściła, igliwie zmieniło kolor na mniej intensywny. Wymieszałam i  odstawiłam  na 20 minut. Przecedziłam do słoiczka. Na koniec dodałam po kilka kropli olejku eterycznego z sosny i świerkowego. Pachnie delikatnie. Wygląda odrobinę inaczej niż zrobiony przez Inez ale mam nadzieje, iż będzie równie skuteczny.

Teraz mam kuchnię zastawioną rzędami słoiczków zawierających przeróżne mikstury. Pierwszy etap zaliczony. Z pewnością będą następne. Przypuszczam , iż wszystko mi się udało dziś wykonać należycie. Poza jednym wyjątkiem. Skopałam domowy płyn do mycia naczyń. Trochę przesadziłam i dodałam płynu z kiszonych skórek cytrusowych . Zrobił się brązowy i zaczął produkować gęstniejące grudki tłuszczu. Nie o to mi chodziło :) Pewnie da się na coś przerobić. Przynajmniej postaram się coś z tym zdziałać w wolnej chwili.
Zdjęcia i opis zamieszczę w wolnej chwili.

sobota, 13 lutego 2016

Pachnąca sól do kąpieli


Jutro Święto Zakochanych
Moja propozycja- Pokochaj siebie.

Zrobiłam sobie prezent . Sporządziłam kolorową sól do kąpieli. Prosto ,  szybko, pachnąco i relaksująco.




Przepis:
- 750 g. soli himalajskiej różowej,
- ok. 30 kropel ulubionego olejku zapachowego (u mnie po 10 kropli : różanego, z drzewa różanego i geranium) 
- suszone płatki róży wielkoowocowej ( własnoręcznie zrywane latem )

Do miski wsypujemy sól, dodajemy  olejki zapachowe. Mieszamy, a na końcu dodajemy suszone kwiaty. Gotowe
- Sól himalajska  zawiera 84 pierwiastki łatwo wchłaniane przez komórki organizmu ludzkiego i poddane procesowi metabolizmu. Kąpiel taka relaksuje, odkaża, a także oczyszcza organizm z toksyn.

- Drzewko Różane Olejek z drzewa różanego pobudza rozwój komórek i regeneruje tkanki, tym samym jest doskonały na trądzik, blizny oraz zmarszczki. Przywraca równowagę i spokój umysłu dzięki właściwościom stabilizacyjnym centralnego układu nerwowego, dlatego często jest wykorzystywany przy medytacji, relaksie. Łagodzi wszelkiego rodzaju bóle głowy, mdłości oraz działa przeciw depresyjnie. Jego zapach stymuluje namiętność, pomaga w oziębłości seksualnej. Działa antydepresyjne, przeciwbólowo, tonizująco, dezodoryzująco, przywraca równowagę psychiczną.
- Geraniowy Ma działanie uspokajające, reguluje krążenie krwi, zmniejsza stany lękowe, problemy menopauzy, reguluje gospodarkę płynami, polecany w terapii cellulitis i zaburzeniach menstruacyjnych, jest stosowany również do pielęgnacji skóry.

Aby uzupełnić niedobory magnezu, stężenie soli powinno wynieść minimum 1%, czyli 500 gram na 50 litrów wody, a kąpiel powinna trwać ok. 20-30 minut.  Dla relaksu wystarczy garść lub dwie. Polecam

piątek, 1 stycznia 2016

Pasje

Świąteczny nieład
Ulotne spojrzenie 
Tak oto spędzam czas w długie, samotne, zimowe wieczory. Czas wolno płynie. Tak więc wykorzystuję go należycie dzieląc pomiędzy czytaniem, oglądaniem edukacyjnych filmików a rozwojem duchowym. Jak większość osób z pasją zamieniłam stare przyzwyczajenia na nowe upodobania. Swoje pasje traktuję jako terapię i rozrywkę zarazem. Udowodniłam sobie, iż potrafię nauczyć się malować. Efekty jak widać.

niedziela, 13 grudnia 2015

Domowe mydełka w płynie

Kilka dni temu sporządziłam własnoręcznie mydełka w płynie. Jak to mówią "pierwsze koty za płoty". Ponieważ nie odważyłam się jeszcze wyprodukować własnych twardych mydełek a moja rodzina preferuje mydło w płynie. Sporządziłam pierwsze z zakupionego ekologicznego mydełka. Niestety , co widać na zdjęciu wyszła mi piana mydlana. Mydełko jest jedna wyśmienite. Pozbyłam się jakiegoś wykwintu na dłoni, który usiłowałam zlikwidować innymi naturalnymi sposobami i to po dwóch dniach używania. Niesamowite!

Składniki:

- 100 g kawałków mydła robionego metodą na zimno
- 300 g wody destylowanej
- 1 łyżeczka gliceryny roślinnej

Starłam na tarce o małych oczkach kawałek mydła. Odsypałam do pojemnika 100 gram. Zagotowane 200 g wody demineralizowanej wlałam do startego mydła. Wymieszałam mydło aż wszystkie kawałki się rozpuściły.


Ostrożnie podczas mieszania mydła wytwarza się piana. Nie szkodzi jeśli pozostaną nierozpuszczone kawałeczki. Później wszystko i tak się miksuje.
Dodałam pozostałe 100 gram wody i glicerynę po czym zmiksowałam wszystko blenderem. Pozostawiłam do schłodzenia po czym przelałam  do wyparzonego pojemnika. Dodałam na drugi dzień więcej wody destylowanej o pokojowej temperaturze. Mydełko zbytnio zgęstniało . Można dodać olejki eteryczne lub witaminy.

Do białego mydełka dodałam olejku z drzewka herbacianego. Wyszło białe ponieważ użyłam do niego startego białego naturalnego mydełka jeśli dobrze pamiętam mleczno -miodowego. Tu widać jak bardzo mi się spieniło. Ale jest super.

Drugie zrobiłam na szarym mydle z dodatkiem odrobiny kurkumy i olejku rozmarynowego oraz nagietka. Pięknie pachnie . Kolor jednak wyszedł lekko czekoladowy. W pierwotnym zamyśle miał być żółty.


sobota, 12 grudnia 2015

Domowy proszek do prania

Proszek do prania własnej produkcji:

kilka dni temu sporządziłam po długich wahaniach pierwszą wersje proszku do prania. Użyłam szarego mydła zakupionego przez internet. Jeszcze nie odważyłam się sporządzić własnych mydełek. Poza tym muszą leżakować kilka miesięcy więc postanowiłam zakupić szare. 


Składniki:

1 szklanka naturalnego mydła w proszku

1 szklanka boraksu,

1 szklanka sody kalcynowanej

1/2 szklanki sody oczyszczonej

1/2 szklanki nadwęglanu sodu

można również dodać:

kilka łyżek kwasku cytrynowego

oraz trochę soli kamiennej

Zakładamy rękawice ochronne i do roboty. Mydło zetrzeć na tarce na małych oczkach. Składniki wsypać do pojemnika. Użyłam pustego pojemnika po kapsułkach do prania. Pojemnik zamknąć i dobrze wymieszać potrząsając. Gotowe. 

Używać : dwie łyżki na pranie

Jak na mój gust paskudnie pachnie ale jest skuteczne. Tyle , że teraz pora pomyśleć o domowym płynie do płukania tkanin aby poprawić zapach. 

Domowy dezodorant

Wykonałam dziś domowy dezodorant poniżej podaję recepturę. Jeszcze nie sprawdziłam działania ponieważ pierwszy raz robiłam według takiego przepisu, Uważam, iż będzie super. Co prawda nie miałam pojemniczków odpowiednich do tego więc użyłam pudełeczek używanych do kremów. Te można nabyć w sklepach internetowych z artykułami do kosmetyków. Mnie udało się znaleźć w markecie. Szkoda , że plastikowe. No cóż... Uwaga pudełeczka należy umyć i zdezynfekować.

Do jego wykonania użyłam:
-1 łyżeczkę chlorku magnezu -chlorek magnezu sześciowodny (MgCl2 x 6 H2O)- farmaceutyczny
-1 łyżeczkę wody demineralizowanej - zalałam nią chlorek magnezu ,wymieszałam aż się rozpuścił
-2 łyżki oleju kokosowego
-2 łyżki masła shea
-2 łyżki masła kakaowego
-2 łyżeczki sody oczyszczonej
-5 łyżeczek Tapioki BF
(można użyć skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej)
-po 5 kropli olejku eterycznego - daję eukaliptusowy i z drzewa herbacianego. Dodałam dodatkowo kilka kropli olejku z nagietka.
Uwaga: takie olejki muszą być przeznaczone do bezpośredniego kontaktu ze skórą.

Sposób przyrządzenia:
Masło shea ,kakaowe i kokosowe rozpuściłam w kąpieli wodnej. Masła nie mogą się zagotować! Po przestudzeniu dodałam resztę składników i zmiksowałam. Masa wychodzi dość gęsta i gęstnieje wraz ze stygnięciem maseł.
Przelałam do pojemników aby zastygły. Włożyłam do lodówki na jakieś dwie godziny. Można używać na wydepilowana skórę. 

Sposób użycia:
Wziąć w palce odrobinę i wetrzeć w skórę pod pachami. Podczas kontaktu ze skórą, masła ładnie się topią. Jeśli ktoś chciałby sporządzić w sztyft należy dodać do rozpuszczanych maseł łyżkę wosku pszczelego.

Chlorek magnezu sześciowodny (MgCl2 x 6 H2O)- farmaceutyczny
właściwości:
Łagodzi stres i relaksuje ciało
Oczyszcza organizm z toksyn
Poprawia stan skóry, zmniejsz wypryski i stany zapalne
Łagodzi ból i skurcze mięśni
Pomaga usprawnić działanie mięśni i nerwów
Łagodzi kontuzje mięśni i stawów
Przyspiesza gojenie się ran i podrażnień
Łagodzi schorzenia reumatyczne, bóle stawów i pleców
Zmniejsza obrzęki i siniaki
Zmniejsza ryzyko cukrzycy i miażdżycy
Obniża ciśnienie
Dodaje sił i energii
Pomaga w leczeniu trądziku, łuszczycy, grzybicy itp.

Tapioki BF- Skrobia z manioku, która została poddana specjalnej modyfikacji. Posiada szczególne właściwości, za sprawą których jest doskonałym nośnikiem zapachów, olejów i innych płynów nierozpuszczalnych w wodzie. Potrafi je wchłonąć w dużej ilość zachowując suchą formę proszku.Kolejną jej cechą jest dokonała hydrofilowość. W kontakcie z wodą natychmiast rozpuszcza się, uwalniając zapachy i olejki i rozpraszając je w wodzie. Wyśmienicie również nadaje się do pudrów, podkładów i antyperspirantów. Absorbuje ze skóry nadmiar łoju.
Forma: Biały lub prawie biały, sypki i bardzo lekki proszek.

Olejek eukaliptusowy- Zmniejsza obrzęki i przekrwienie błon śluzowych ułatwiając oddychanie, działa wykrztuśnie, przeciwzapalnie i przeciwwirusowo.

Olejek z drzewa herbacianego ma silne działanie antyseptyczne, wykazuje się szerokim spektrum działania przeciwbakteryjnego i immunostymulującego. Jest skuteczny przeciw bakteriom, wirusom i grzybom. Pomocny w zakażeniach układu pokarmowego i moczowo-płciowego. Stosowany zewnętrznie działa również przeciwzapalnie i dezynfekująco.

Tradycyjne masło shea stosuje się dla zmniejszenia zmarszczek, blizn, rozstępów. W celu leczenia różnych podrażnień skóry, takich jak łuszczyca, wyprysk i oparzenia. Idealnie nadaje się do łączenia z innymi składnikami kosmetycznymi i leczniczymi. Rozpuszcza się w kontakcie ze skórą. Łatwo się wchłania nie pozostawiając tłustych plam. 

Masło kakaowe stosowane jest w problemach skórnych, wypryskach, zapaleniu skóry, oparzeniach słonecznych i innych. Od dawna było stosowane dla zwiększenia elastyczności skóry i poprawy jej wyglądu, ale również do zapobiegania i leczenia rozstępów i blizn, np. u kobiet w ciąży. Preparaty z masłem kakaowym często są stosowane w masażach relaksacyjnych, ponieważ pomagają rozładować stres i działają kojąco, zmniejszając dolegliwości bólowe. Korzystne działanie masła kakaowego wynika z dużej zawartości witaminy E i polifenoli, naturalnych związków o szerokim spektrum działania. Polifenole między innymi wpływają hamująco na procesy zapalne. Wykazują się właściwościami antyoksydacyjnymi, dzięki czemu zmniejszają ilość uszkodzeń i wzmacniają procesy odnowy i regeneracji komórek skóry. Skóra jest zdrowsza, bardziej elastyczna, odporniejsza na czynniki szkodliwe.

Olej kokosowy od dawana używany był nie tylko do gotowania, ale również stosowano go jako środek antyseptyczny, ściągający, bakteriobójczy.  Jako środka  moczopędnego, hemostatycznego, ściągającego, antyseptycznego i antybakteryjnego

Olej nagietkowy jest szeroko stosowany w kosmetyce i dermatologii jako środek zmiękczający skórę, kojący i ochronny. Ceniony jest głównie za właściwości przeciwzapalne, antybakteryjne i antyseptyczne. Stymuluje przepływ krwi i produkcję kolagenu, pomaga leczyć zapalenie skóry, drobne rany, oparzenia, otarcia Wskazany dla skóry wrażliwej i alergicznej. Doskonały w przypadku szorstkiej, suchej i łuszczącej się skóry. Polecany jest dla skóry dojrzałej i starzejącej się, skóry suchej, uszkodzonej i popękanej, w przypadku egzemy, łuszczycy, zapalenia skóry i innych problemach, w przypadku skaleczeń, zadrapań i oparzeń, przy trądziku, łupieżu, w preparatach do pielęgnacji ust, produktach do kąpieli, kosmetykach do opalania oraz produktach do pielęgnacji dzieci i niemowląt.

wtorek, 24 listopada 2015

Dobra Noc

         
0:39 nie mogę zasnąć. Jakieś głodne wilki tłuką się po domu. Wciąż wbijając się w przestrzeń mojego mieszkania. Naruszając spokój domostwa. Zakłócając atmosferę nocnej ciszy swoim podłym jestestwem. Nocne mary szargające ciszę... a trzepotanie skrzydeł duszy... Nawet kotce spokojny sen odbierając. Mój umysł włączył automatyczne odcinanie. Oczyszczając przestrzeń z nieproszonych gości. Szukam przyczyn zaistniałej sytuacji. Nie ma logicznego wytłumaczenia. Może poza jednym...ziemia się oczyszcza. Pasożyty korzystają z możliwości. Uszami duszy słyszę ich szyderczy śmiech... Jesteśmy głodni ...nakarm nas. Podżerają więc bez ograniczeń wszystko, co ich zdaniem nadaje się do jedzenia. Materializują się na moich oczach. Odsyłam pozostałych do ich własnych czasoprzestrzeni. Chciałabym choć na moment ...choć przez chwilę pobyć w swoim własnym pięknym , czystym duchowym świecie. Niestety one mają własne plany. Wizualizuję światło. Lgną do niego jak uprzykrzone muchy. Nic z tego. Ciemność przestała być odpoczynkiem dla duszy. Światło antidotum dla nocnych koszmarów. Przytłaczająca samotność skrywa się po kątach. Marzenie ...oby tak choć jednego przyjaciela , jedną bratnią duszę kojącą koszmary doczesności. Szepczą obok ...więcej...więcej. Dusza krzyczy ... dość. Mam dość. Chcę żyć, chcę radości. Uzurpatorzy również. Mają za nic moje pragnienia. Stwierdziły , że mają prawo ... Ciekawe , kto im takiego uprawnienia udzielił? Nie ja. Nie są moje. To nie moje lęki . Nie mój ból. Jestem światłością. Moja dusza domaga się radości. Ogarnia mnie smutek zmęczenia. Ranek już blisko. Przykro. Kolejny raz z piaskiem w oczach będę zmuszona do zadań przynoszących korzyści ziemskiej egzystencji. Za kilka godzin pobudka. Dusza jest wieczna ...pewnie nie potrzebuje snu. Moje ciało jednak domaga się odpoczynku po długim dniu. Spać...spać...spać...
Istoty świetliste uciekły zostawiły mnie samą w mroku nocnej egzystencji. Pewnie śpią smacznie w swoich niebiańskich przestrzeniach. Nie zważając na szamotaninę powstającą w nocy. Ciekawe czasy....upragnione? czy przekleństwo?
Dobranoc Kochani. Dobranoc Piękne polskie słowa. Tak trudno dziś stwierdzić jednoznacznie " dobra noc". Z serca...Dobrej Nocy ...koszmary. Oswojone znikną bezpowrotnie w własnych czasoprzestrzeniach. Dobra Noc Moje Ciało ... Dobra Noc Mój Umyśle ... Dobra Noc Moja Duszo ...