czwartek, 30 maja 2013

Obiadek ala Tera



Zjedzony wśród otaczającej zieleni na tarasie...dodam "ze smakiem". Ulubione słowa mojej Pani Promotor z SMN. Nie jestem tylko pewna, czy pochwaliłaby taki zestaw:).




Przepis:

1.Kasza kuskus- namoczona późnym wieczorem, jest tak delikatna , iż niemalże nie wymaga gotowania. Więc zestaw podany niżej jest daniem dla osób cierpiących na chroniczny brak czasu.
Do kaszy dodałam odrobinę: rodzynek, migdałów, ziaren słonecznika, żurawiny, kilka śliwek i moreli suszonych. (wcześniej przepłukanych wrzątkiem) Przyprawiłam ziołami: kurkuma, cynamon,   majeranek, tymianek, oregano, suszona natka pietruszki, bazylia i estragon. Do tego przyprawy: słodka i ostra papryka, pieprz czarny i sól.
2.Pieczarki -podsmażone na oleju. Przyprawy: papryka słodka i ostra, czarny pieprz, sól a na koniec ząbek czosnku.
3. Kalafior- obgotowany w lekko osolonej wodzie można również podać podsmażony.

Przystroiłam wiosennie listkami mięty. Uwaga! - w moim przepisie wystrój się zjada:) Jest dodatkiem dla równoważenia gorąca z przypraw. Mięta bowiem jest ziołem silnie wychładzającym.
Dodatki przyprawy i zioła oraz ich ilość należy stosować pod  gusta i potrzeby poszczególnych osób. Nie wszystkim jednakowo one odpowiadają i służą zdrowotnie.

środa, 29 maja 2013

Piękny, kolorowy zachód Słońca

Pięknie:) Świat pokazuje nam się z wielu różnych stron. Czasem bywa wspaniały i zachwycający w swojej różnorodności. Na zdjęciu poniżej uchwyciłam chyba  komara w locie. Tak na marginesie nieźle mnie obgryzły tego wieczora.


Refleksoterapia


 







 





Refleksoterapia wywodzi się z medycyny chińskiej.
Refleksologia jest terapią holistyczną. Termin "holistyczny" pochodzi z języka greckiego od słowa "holos", które oznacza "całość". Refleksologia więc stanowi holistyczną metodę leczenia i jako taka wymaga traktowania człowieka jako niepodzielnej całości, obejmującej ciało, umysł i ducha.

Refleksologia to masaż map całego ciała ludzkiego. Najwięcej jest na głowie , twarzy, dłoniach, stopach i na uszach. Te mapy są podstawą pracy dla refleksologa, właśnie na nich się pracuje. 


Wskazania:

  • podwyższony poziom stresu, zmęczenie i bezsenność,
  • nieumiejętność wypoczynku,
  • ADHD, autyzm,
  • brak koncentracji, problemy z pamięcią, nauką, kojarzeniem,
  • bóle głowy, migreny ( ale ostrożnie),
  • nieokreślone bóle wędrujące,
  • przy udarach (może nawet uratować życie w trakcie ograniczyć skutki ),
  • paraliże twarzy, opadanie kącika oka,
  • zapalenie nerwu twarzy,
  • paraliż,
  • w śpiączce,
  • u małych dzieci z deficytem, niedoborowych,
  • szczękościsk, bruksizm,
  • niepełnosprawności fizycznej i umysłowej,
  • u osób terminalnie chorych,
  • nadwadze i otyłości,
  • przyspieszenie procesu gojenia ciała w dermatologii i chirurgii plastycznej przed zabiegami,
  • przed zabiegami trudnych zębów,
  • zabiegi na twarzy polepszają stan skóry, wygląd, zapobiegają powstawaniu przedwczesnych zmarszczek,
  • profilaktycznie stosowane zwiększają odporność, zapobiegają działaniu różnych chorób.



Korzyści:

  • Klient jest w głębokim relaksie, błogostanie, prosi o więcej,
  • wydziela się bardzo dużo endorfin nad korą mózgową więc następuje szybka reakcja zwrotna, co wpływa na skórę,
  • nowe połączenia nerwowe wytwarzają się między komórkami nerwowymi i receptorami,
  • w czasie zabiegu my diagnozujemy stan zdrowia klienta energetycznie, diagnoza uruchamia mechanizm regulacji i organizm sam zaczyna się leczyć,
  • detoksykacja organizmu, (kryzys ozdrowieńczy w ciągu 24 godzin, może dojść do pogorszenia samopoczucia)
  • zabieg powinien być zrobiony po posiłku a nie na czczo,
  • przed zabiegiem należy wypić szklankę wody po zabiegu również ,
  • poprawia odporność na choroby
  • łatwiej się znosi stres,
  • ma działanie przeciwbólowe
 Przeciwwskazania:
  • występowanie żylaków,
  • zmiany na skórze- zwłaszcza grzybica.



Po zabiegu:

  • uczucie relaksu i uspokojenia,
  • chwilę później zmęczenie i rozbicie , uczucie dyskomfortu, zawroty głowy, nawet mdłości, mogą wystąpić biegunki i parcie na mocz, mimowolne większe poty, bóle wędrujące , łaskotanie skóry,
  • pobolewanie głowy,
  • zaczerwienienie, pieczenie oczu,
  • wydzieliny z narządów rodnych,
  • woskowina w uszach,
  • podwyższona temperatura ciała nawet do 38 stopni, dreszcze, drgawki,
  • pacjent w domu sam powinien stymulować wskazane punkty organizmu -Automasaż tzw. Osiem cudów ( ok 30 minut dziennie)


poniedziałek, 27 maja 2013

Konchowanie uszu

 

Konchowanie Uszu


Terapia konchami należy do zabiegów bardzo przyjemnych i wyciszających. Obok pozytywnego oddziaływania bezpośrednio na cały organizm, metoda ta wzmacnia zdolność koncentracji, pomaga w sprawniejszym funkcjonowaniu umysłu, wyostrza  zmysły, stabilizuje emocjonalnie, dostarcza niezwykłych doświadczeń na poziomie psychicznym.
 
Konchowanie lub lejkowanie to zabieg alternatywny dla leczenia farmakologicznego . Nie zastąpi jednak wizyty u lekarza specjalisty, jeśli taka będzie konieczna. 
Określenie „konchowanie” wywodzi się od  muszli ślimaka morskiego (inaczej konchy), którą pierwotnie używano do zabiegów rytualnych, przystosowując ją w odpowiedni sposób. W późniejszym okresie pojawiły się konchy tworzone z gliny, a następnie z włókien roślinnych. Określenie „lejkowanie” pochodzi od kształtu konchy zbliżonego do lejka.
Początki konchowania, świecowania lub lejkowania uszu datują się tysiące lat temu. Według przekazów zabiegi stosowano już w starożytnym Egipcie, u Azteków i Majów. Przeprowadzano je wówczas w formie rytualnej, w świątyniach, poddawano im tylko wybrane osoby, a sposób wykonywania objęty był tajemnicą. Łączone były z innymi rytuałami, obrzędami i modlitwami, mającymi na celu oczyszczenie duchowe. Kiedy zauważono ich dobroczynny wpływ na ciało fizyczne, zabiegi zostały rozpowszechnione. Zaczęto więc obok praktyk religijnych stosować konchowanie w celach leczniczych.
U Słowian tzw. babki zielarki, mające ogromną wiedzę o bogactwach przyrody , często też nazywane wiedźmami -(od wiedzy) obok różnych metod naturalnego leczenia (bańki, zioła, miód) stosowały „nagrzewania” uszu, tworząc z bawełnianego płótna, z dodatkiem wosku pszczelego, formę, którą dziś nazywamy świecą czy konchą. Były to jednak zabiegi obarczone ryzykiem ze względu na stosowane materiały, bezpiecznie mogły je wykonywać tylko osoby bardzo biegłe w tej dziedzinie.

Obecnie wyrabiane są z włókien roślinnych nasączanych woskiem, wywarami z odpowiednich ziół oraz olejkami eterycznymi.

Przed zabiegiem terapeuta zazwyczaj w wywiadzie pyta:
  1. czy klient nie jest uczulony na produkty pszczele?
  2. Czy nie ma przekłutego bębenka?
  3. Czy nie ma wycieków z ucha? - Uwaga – nie robimy wtedy zabiegu
  4. Czy nie ma ropnego zapalenia ucha?

Zabieg przeprowadzony prawidłowo, w rytuale, łączy elementy oczyszczania energetycznego i fizycznego. Konchowanie wpływa na energetykę całego organizmu. Konchy to cały układ energetyczny- harmonizuje i wyrównuje. Konchy działają na wszystkie czakry. Poprzez czakry wpływają na koordynację pola energetycznego i aurycznego. Poprzez konchy można kierować energię z konchy do danego organu.

Konchy najlepiej wykonywać co trzeci dzień lub np. Poniedziałek, środa i piątek (3 razy w tygodniu) maksymalnie. W przeciwieństwie do świecowania, które w razie konieczności można nawet co dziennie wykonywać. Konchowanie jest zabiegiem o wiele bardziej mocniejszym (dwu do trzykrotnie ) od świecowania.

Klienta kładziemy na jednym boku i wkładamy zapaloną konchę. Musimy sami być skupieni, działamy bowiem energetycznie.

Terapeuci jednak często wykonują cykl świecowań (czyli maks 7) i jeden zabieg konchowania jako kończący terapię.
Można również same konchy: 3- 7- 9 maksymalnie do 11 zabiegów.

Skutki fizycznego oddziaływania zabiegu:
  1. przy świecach- rozgrzewająco, oczyszczające,
  2. przy konchach- mocna zmiana ciśnienia,- udrażniają kanały energetyczne, wyrównanie aury, wzmacniają ciało astralne, dobre na:
    - nieżyt nosa (również katar sienny),
    - zapalenia zatok i gardła,
    - niwelowanie szumów, pisków w uszach,
    - migreny,
    - zawroty głowy,
    - oczyszczanie kanałów słuchowych (poprawa słuchu),
    - uspokajająco na systemu nerwowego (pomoc przy bezsenności),
    - podnoszenie odporności,
    -układ limfatyczny , na węzły chłonne,
    - wzmacniają siły witalne organizmu,
    - oczyszczanie i wzmocnienie całego organizmu.
Zabieg oddziałuje na skutek tzw. efektu komina w kanale usznym wytwarza się podciśnienie, które powoduje regulację ciśnienia zatok i błony bębenkowej oraz wydostawanie się wszelkich zanieczyszczeń na zewnątrz, będących często przyczyną niedosłyszenia. Nagrzewająca się obudowa z blaszki przenosi łagodny, uspokajający prąd powietrza, olejków eterycznych i ziół do wnętrza ucha. Dostarczone ciepło powoduje natomiast stymulacje obwodowego ciśnienia krwi, wzmocnienie systemu immunologicznego oraz zwiększenie krążenia limfatycznego.
Stosuje się ją najczęściej przy wspomaganiu leczenia chorób lub dolegliwości związanych z obszarem głowy i okolic.


Po zabiegu nie wolno myć głowy i uszu oraz wychodzić na zewnątrz bez czapki.