niedziela, 29 czerwca 2014

Naiwniacy

Naiwniacy. Mamy takie czasy , że nic się nie ukryje. Wszystkie brudy i podłości wyjdą na jaw. Czeka was wielkie zdziwienie. Nie robi się świętoszka z siebie nie mając pojęcia , co na przestrzeni dziejów było udziałem danej osoby lub rodziny. Uważam a nawet jestem pewna , że każdy z nas ma coś na sumieniu, czego nie miałby ochoty o sobie wiedzieć. Prawdą jest jednak, że tzw. pseudo szkoły tłukły siebie dla własnego rozwoju i wybujałych ambicji. Ich najniższe wcielenia nie miały pojęcia o tym , że dostają łupnia od swojego tatusia, mamusi , babci , dziadka na poziomie mentalnym. Przykład : dziadek tłucze wnuczka po czakrze sakralnej bo sam dopracował się wieki temu trypla lub syfilizmu. Potem udaje niewiniątko i załatwia posprzątanie syfu ...zrzucając go na kogoś drugiego. Drugi również nie ma świadomości. Więc choruje i prosi owego pseudo boga o pomoc w uzdrowieniu. W zamian dostaje jeszcze większego łupnia aby prawda nigdy na jaw nie wyszła. Jednak te czasy się skończyły. Nie ma nic za darmo. Zwłaszcza za podłość nie należy się zapłata a kara. Ale tym akurat ja zajmowała się nie będę. Sprawiedliwość kosmiczna to ogromna siła. Pseudo bogowie też muszą się z nią liczyć. Mimo, że jeszcze do niedawna czuli się bezkarni. 
-Fragment-

sobota, 28 czerwca 2014

wtorek, 24 czerwca 2014

Moje wersje perfumy na bazie alkoholu

Do zrobienia własnych zapachów użyłam oczywiście olejków eterycznych 100 %, spirytusu oraz wody różanej ( do każdego dodałam po kropelce piżma różanego). Odstawiam je teraz w ciemne miejsce do tzw. przegryzienia się na ok 14 dni.

 Pierwszy -Nr 134
- 5 łyżeczek spirytusu,
- pół łyżeczki wody różanej,
- olejki eteryczne 100 %: 
cytryna, geranium , bergamotka, piżmo, neroli - po 10 kropli, zgodnie z ogólnymi zasadami aromaterapii maksymalnie pięć olejków na jeden zestaw.

Drugi- (różowa buteleczka)
- 5 łyżeczek spirytusu,
- pół łyżeczki wody różanej, kropelka piżma różanego,
- olejki eteryczne 100 %: 
sandał- 6 kropli,
paczuli- 4 krople,
grapefruitowy- 10 kropli,
rozmaryn- 10 kropli,
drzewo różane- 5 kropli.

Trzeci- Nr 135
- 10 łyżeczek spirytusu,
- około 1 łyżeczki wody różanej, kropelka piżma różanego,
- olejki eteryczne 100 %: 
lawenda- 20 kropli,
Ylang-ylang- 10 kropli,
bergamotka- 20 kropli,
drzewko różane- 20 kropli,
neroli- 20 kropli.

Czwarty- Nr 66
- 10 łyżeczek spirytusu,
- około 1 łyżeczki wody różanej, kropelka piżma różanego,
- olejki eteryczne 100 %: 
niaouli- 20 kropli,
pomarańcza- 20 kropli,
grapefruitowy- 20 kropli,
mandarynka- 20 kropli,
lawenda- 20 kropli.

Piąty- Nr 66- brązowa buteleczka
- 10 łyżeczek spirytusu,
- około 1 łyżeczki wody różanej, kropelka piżma różanego,
- olejki eteryczne 100 %: 
cytryna- 20 kropli,
kajeputowy- 6 kropli,
cytronelowy- 4 krople,
ylang-ylang- 30 kropli,
grapefruitowy- 40 kropli.

Szósty - Nr 43-
- 10 łyżeczek spirytusu,
- około 1 łyżeczki wody różanej, kropelka piżma różanego,
- olejki eteryczne 100 %: 
piżmo- 10 kropli,
geranium- 20 kropli,
bergamotka- 20 kropli,
sandał- 20 kropli,
pomarańcza- 30 kropli.

Numerki nadane przy zestawach są tylko dla mojej informacji. Po zmacerowaniu postaram się dokonać opisu zapachów. Na świeżo zapachy są przyjemne. Jednak dla pełni okazałości powinny odstać i przegryźć się. 

Tak przy okazji zabawy w domową perfumerię zrobiłam sobie domowe środki odkażające i aromaty do pomieszczeń.

Tym razem nie na occie a na alkoholu. Olejki niwelują zapach alkoholu. Rozpylane np. na firanki, czy dywany przyjemnie pachną. Można nimi przetrzeć meble (nie polecam do antyków oczywiście ...nie wiem jaka byłaby reakcja). 
Używam takich zestawów czyszczących również do przecierania sprzętów np pralki czy lodówki (na zewnątrz oczywiście). Bardzo dobrze dezynfekują. Np z dodatkiem cytryny. W kuchni stosuję również te pachnące przyprawami jak: tymiankowy, majerankowy, latem miętowy.